Poligrafia wykazuje szybszy wzrost zysku
Zyski wypracowane w 1999 roku przez Poligrafię były praktycznie kopią uzyskanych rok wcześniej. Dane finansowe za pierwsze półrocze 2000 roku przedstawione przez emitenta wskazują, że ten rok powinien być pod tym względem lepszy.
POLIGRAFIA zamykała poprzednie lata coraz wyższym wynikiem finansowym. W 1995 roku zysk netto spółki wyniósł 0,78 mln zł. Rok później wzrósł on do 2,26 mln zł. W następnych dwóch 12-miesięcznych okresach zarobek kieleckiego przedsiębiorstwa sięgnął 4,15 oraz 5,93 mln zł. Wzrastająca zyskowność firmy nie była zasługą nadzwyczajnych okoliczności. Spółka czerpała zyski z podstawowej — poligraficznej działalności, co umożliwiała systematyczna rozbudowa potencjału produkcyjnego firmy.
UBIEGŁOROCZNE wyniki nie zdołały podtrzymać tej tendencji. W porównaniu z 1998 rokiem zysk operacyjny wzrósł tylko o niecałe 9 proc. Na poziomie zysku przed i po opodatkowaniu zwyżka była jeszcze mniej widoczna i wyniosła odpowiednio 1,1 oraz 6,9 proc. Takie wyniki oznaczały, że spółce nie udało się w pełni wykonać planów finansowych założonych przez zarząd. Wynik brutto wyniósł 9,06 mln zł wobec planowanego na poziomie 11 mln zł, czysty zysk zamknął się kwotą 6,35 mln zł (jego projekcja przewidywała wynik o 0,65 mln zł wyższy).
PLANOM managementu firmy przeszkodziły decyzje podjęte przez właścicieli obligacji zamiennych na akcje, które spółka wyemitowała w 1997 roku. Wszyscy obligatariusze skorzystali z przysługującego im prawa do wcześniejszego wykupu papierów dłużnych. Poligrafia uregulowała ciążące na niej zobowiązania posiłkując się środkami z systemu bankowego, które są wyżej oprocentowane niż obligacje. Przewidywania zarządu spółki okazały się właściwe odnośnie do prognozowanego poziomu sprzedaży. Według sporządzonych szacunków, przychody miały wynieść 72 mln zł. Ostatecznie ich wartość zamknęła się w kwocie 77,83 mln zł, co daje 8-proc. nadwyżkę ponad przyjęty plan.
TEGOROCZNE wyniki finansowe prezentowane przez Poligrafię wskazują, że ubiegłoroczne spowolnienie tempa wzrostów zysków trzeba traktować jako okres chwilowy. Po dwóch kwartałach spółka zanotowała 5,7 mln zł zysku operacyjnego, 5,64 zysku brutto oraz 3,95 mln zł. W odniesieniu do analogicznego okresu roku poprzedniego przekłada się to na 22-28,7-proc. wzrost. Takie rezultaty umożliwiło pełne wykorzystanie zdolności produkcyjnych spółki, co jest efektem poszerzenia się bazy jej klientów. Pierwsze półrocze stanowi dobrą prognozę dla następnych miesięcy.