Troska o podnoszenie jakości. Październik nie jest już miesiącem oszczędzania, lecz miesiącem logistyki. Wszystko za sprawą konferencji PolLog.
Jak było: Gdy w 2003 r. Polskie Stowarzyszenie Menedżerów Logistyków za sprawą swojego prezesa, profesora Krzysztofa Rutkowskiego, a przy współudziale redakcji "Pulsu Biznesu" organizowało pierwsze forum PolLog, środowisko logistyczne obawiało się skutków naszego przystąpienia do Unii Europejskiej. Dlatego na pierwszej imprezie debatowano o szansach i zagrożeniach z nim związanych. Wkrótce okazało się, że nie taki diabeł straszny, ale impreza przyniosła jedną niezaprzeczalną korzyść — zapoczątkowała tradycję dorocznych spotkań logistyków — uczonych oraz praktyków z większych i mniejszych firm.
Jak jest: Gdy strach przed Unią minął, dostrzeżono szanse, jakie wiążą się z działaniem na rynku zjednoczonej Europy i wymagania, jakie on stawia. Pojęto, że aby się liczyć w branży, nie wystarczy być dobrym — trzeba być najlepszym. Dlatego praktycznie od drugiej edycji PolLogu jego motywem przewodnim są najlepsze praktyki w logistyce i zarządzaniu łańcuchem dostaw. To właśnie stwarzana przez forum okazja do przekazywania sobie praktycznej wiedzy jest największą wartością tej imprezy. Nie bez znaczenia jest także to, że podczas kolejnych spotkań logistycy wybierają najlepszego ze swojego grona.
Jak będzie: W każdej ze zorganizowanych dotychczas konferencji brało udział około 300 osób. Tak będzie na tegorocznym PolLogu, który rozpocznie się 23 października. Gościem honorowym imprezy będzie profesor Martin Christopher z University of Cranfield w Anglii. Ze względu na skomplikowaną sytuację w transporcie drogowym interesująco zapowiada się prelekcja profesora Wojciecha Paprockiego z warszawskiej SGH, który postara się odpowiedzieć na pytanie: "Czy polscy przewoźnicy mają zdolność stosowania najlepszych praktyk". Pierwszy dzień forum tradycyjnie zakończy bal logistyka i wręczenie nagrody dla Menedżera Logistyki Roku 2008.