Toruńska spółka wyemituje akcje w drodze oferty publicznej. Terminu debiutu giełdowego jednak nie ma.
Akcjonariusze Polmozbytu Toruń, jednej z największych w Polsce spółek zajmujących się sprzedażą samochodów (m.in. marki Citroen), podjęli wczoraj decyzję o podniesieniu kapitału zakładowego z 3,2 mln zł do maksymalnie 4,8 mln zł. Ma to nastąpić w drodze oferty publicznej przez emisję do 8 mln akcji serii D bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Zgodnie z zapewnieniami zarządu, ma to być pierwszy krok w drodze na warszawski parkiet. Andrzej Wiśniewski, prezes firmy, zapowiadał, że nastąpi to w przyszłym roku. Teraz jednak nie jest tego pewien.
— Nic nie jest jeszcze przesądzone — ucina szef Polmozbytu Toruń.
Akcjonariusze dokonali także zmian w statucie spółki.
— Był on bardzo archaiczny, pochodził z 1993 r. — podkreśla Andrzej Wiśniewski.
Gdyby go nie zmieniono, spółka mogłaby mieć problemy np. z jego weryfikacją przez Komisję Nadzoru Finansowego.
Pieniądze z emisji Polmozbyt przeznaczy na rozwój, m.in. na przejęcia kolejnych dilerów samochodów. Obecnie sieć spółki liczy osiem salonów sprzedaży, z których siedem ma warsztaty naprawcze.
O debiucie na warszawskim parkiecie myśli coraz więcej spółek z branży dilerów aut. Takie deklaracje składali szefowie PGD, spółki Promotors z grupy Iberia Motor Company oraz Pol-Mot Auto z grupy Pol-Mot Holding.