Polska chciałaby, aby 155 zakładów mogło do 2006 roku produkować mleko zarówno na rynek krajowy, jak i unijny. Unia Europejska chciałaby tymczasem, aby było ich czterokrotnie mniej.
- Komisji Europejska ustanowi okres przejściowy dla zakładów segregujących mleko, jeśli lista tych zakładów będzie krótka. Najlepiej, tylko dla 38 zakładów kategorii A, eksportujących na rynek UE – powiedział Józef Pilarczyk, wiceminister rolnictwa.
Segregacja mleka oznacza produkowanie go w dwóch klasach. Mleko klasy ekstra może być sprzedawane na rynku UE, a mleko klasy pierwszej tylko na rynku krajowym. Dotyczy to również przetworów.
Po wstąpieniu Polski do UE tylko zakłady produkujące mleko i przetwory klasy ekstra będą objęte instrumentami Wspólnej Polityki Rolnej.
Strona polska chce, aby między 2003 a 2006 rokiem obowiązywał okres przejściowy, w którym polskie zakłady miałyby prawo do produkcji mleka obu klas.
Wiceminister Pilarczyk powiedział, że 38 polskich zakładów zdobyło już teraz uprawnienia do sprzeży mleka i przetworów na rynkach UE. 178 innych deklaruje, że jest w stanie spełnić do momentu wstąpienia Polski do UE kryteria dopuszczające je na nie. Resort rolnictwa ma wstępną listę 155 zakładów należących do obu wspomnianych wyżej grup. Te spośród nich, które nie produkują mleka i przetworów klasy ekstra miałyby zostać objęte wspomnianym okresem przejściowym.
- Musimy jednak dopilnować, aby to zostało zapisane w stanowisku negocjacyjnym - powiedział Pilarczyk.
W ostatnim stanowisku Komisji Europejskiej nie przewidziano takiej możliwości.
MD, PAP