Polska potrzebuje inwestycji
Polska chce walczyć o długi okres przejściowy na sprzedaż ziemi rolnej i rozważa możliwość wycofania się z prośby o zakaz sprzedaży ziemi pod inwestycje.
Polska poprosiła o pozwolenie wprowadzenia pięcioletniego zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom pod inwestycje. Unia zdecydowanie odrzuca tę prośbę. Według Teresy Małeckiej, wiceminister gospodarki, potrzebne jest przede wszystkim dobre prawo, które uchroni Polskę przed napływem kapitału spekulacyjnego.
— Przy obecnym stanie prawnym ziemię mogą kupować spekulanci, którzy niczego nie zbudują, tylko będą ją trzymać, żeby sprzedać po kilku latach, kiedy stanie się droższa. Należy zapobiec takim sytuacjom — uważa Teresa Małecka.
Dodaje, że sam zakaz sprzedaży jest niepotrzebny, bo Polska powinna teraz starać się przyciągać zagraniczny kapitał, który pomaga tworzyć nowe miejsca pracy i wspomaga rozwój regionów. Wiceminister skrytykowała też obowiązujące obecnie przepisy, które powodują, że poważni i pożądani z gospodarczego punktu widzenia inwestorzy czekają miesiącami na pozwolenie zakupu ziemi. Władysław Bartoszewski, minister spraw zagranicznych, także uważa, że w Polsce są regiony, które wymagają inwestycji już teraz. Niewykluczone jednak, że oficjalne wycofanie prośby w tej sprawie będzie musiało poczekać do sformułowania nowego stanowiska Polski w sprawie przepływu kapitału.