Polsko-żydowski prekursor cybernetyki

Marcin Dobrowolski
opublikowano: 2016-01-11 14:08

Geodezyjny dalmierz, młockarnia, żniwiarka konna, mechaniczny tartak... Choć wynalazki Abrahama Sterna dziś wydawać nam się mogą nieprzydatne, to w latach jego działalności istotnie podniosły produktywność polskiego rolnictwa i celność naszej artylerii.

Urodzony między 1762 a 1769 Abraham Jakub Stern (bądź Sztern) był uczniem zegarmistrzowskim w rodzinnym Hrubieszowie. To prawdopodobnie tam wypatrzył go Stanisław Staszic, który od 1809 r. piastował urząd ministra stanu Księstwa Warszawskiego. Niedługo później, po błyskotliwej kampanii prowadzonej przez ks. Poniatowskiego udało się odeprzeć atak Austriaków, a także odebrać im ziemie zajęte w III rozbiorze. 

Portret Abrahama Sterna, 1823
Portret Abrahama Sterna, 1823
Antoni Blank

Dokumenty dotyczące działalności Sterna w Warszawie datują się od 1810 roku. Prawdopodobnie to właśnie wtedy Staszic sprowadził do stolicy Księstwa zegarmistrza z Hrubieszowa zapewniając mu finansowe bezpieczeństwo i wyposażony warsztat.

Od wspomnianego roku wynalazca przygotował całą serię prototypów maszyn liczących, które wykonywały dodawanie, odejmowanie, dzielenie i mnożenie oraz wyciąganie pierwiastków kwadratowych, ale każda osobno. Również w pierwszych latach swojej pracy i studiów w Warszawie Stern stworzył dalmierz ruchomy o dwóch celownikach, który zastąpił dotychczasowy stolik mierniczy wykorzystywany przez geodetów. Wynalazek doceniło również wojsko, wprowadzając go na wyposażenie artylerii, która udoskonaliła w ten sposób celność swoich baterii. Być może przyczynił się on w ten sposób do świetnych zwycięstw Bema w Powstaniu Listopadowym?

Konstruktor udoskonalał swoje urządzenia liczące i już 30 listopada 1817 r. zaprezentował Towarzystwu Przyjaciół Nauk maszynę wykonującą, po wprowadzeniu danych, wszystkie pięć wcześniej wspomnianych działań. W 1830 r. Abraham Stern został członkiem Towarzystwa, będącego odległą poprzedniczką Polskiej Akademii Nauk.

Zajęty konstruowaniem maszyn przydatnych w domu i zagrodzie wynalazca był również zaangażowany w życie stołecznej gminy żydowskiej. W latach 1826-1835 był rektorem Warszawskiej Szkoły Rabinów. W tej samej uczelni wykładowcą był również jego syn, Izaak. Jego najmłodsza córka, Sara, została zaś żoną Chaima Zeliga Słonimskiego, tworząc linię potomków, wśród których znaleźli się wybitny poeta Antoni Słonimski (żyjący w latach 1895-1976 prawnuk Abrahama) i amerykański kompozytor, Nicolas Slonimsky (1894-1995). 

Abraham Stern zmarł w Warszawie, 3 lutego 1842 r. Opis jego dzieł i więcej wzmianek znaleźć możemy w internetowej bibliotece naukowej pod LINKIEM.

Co ciekawe, portret Sterna pędzla Antoniego Blanka, w którym bohater pracuje przy maszynie liczącej, stał się inspiracją dla wielu wyobrażeń anonimowych żydów liczących pieniądze, bądź zapalających szabasowe świece. O tyle niewłaściwych, że zapalanie ich należy w żydowskich domach do zadań kobiety.

Sam Abraham Jakub Stern przez historyków techniki uważany jest za prekursora cybernetyki, czyli nauki o systemach sterowania i przekazywaniu informacji.