Pomogła tańsza ropa

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2005-02-01 00:00

Spadające ceny ropy i wzrost wartości dolara zachęciły europejskich inwestorów do kupna akcji. Podobnie było na giełdach azjatyckich. Po weekendowej decyzji kartelu OPEC, skupiającego największych producentów surowca, utrzymującej dotychczasowe limity wydobywcze, cena baryłki od razu zaczęła spadać. Do przeceny przyczynił się także dosyć spokojny przebieg niedzielnych wyborów parlamentarnych w Iraku.

Pozytywnie na tle całego rynku zaprezentowały się w poniedziałek papiery jednego z liderów rynku tanich przewozów lotniczych, irlandzkiego Ryanair. Firma miło zaskoczyła poziomem zysku w minionym kwartale (lepszy od szacunków), chociaż jej prognozy na kolejne miesiące nie są zbyt optymistyczne. Na wartości zyskiwały też walory większości konkurentów, chociaż skala zwyżki nie była już tak spektakularna.

Znacząco rósł też kurs papierów DaimlerChryslera. Piąty pod względem wielkości koncern samochodowy na świecie pozyskał silnego akcjonariusza. Za ponad 1 mld dolarów właścicielem części jego akcji zostały władze Dubaju. Dwa pozostałe znaczące pakiety ma Deutsche Bank i władze Kuwejtu. To kolejna po 3-proc. wzroście sprzedaży w minionym roku dobra wiadomość ze strony niemiecko-amerykańskiej spółki. Blisko 1 proc. zyskiwały papiery EADS, właściciela Airbusa. Numer 1 wśród producentów samolotów wygrał kontrakt na dostawę sprzętu dla China Southern Airlines. Wartość kontraktu według cen katalogowych to 1,4 mld USD.

Pod znakiem wzrostu toczyła się też pierwsza faza notowań w USA. Wzrost głównych indeksów wywołały spekulacje związane z kolejną falą fuzji, zapoczątkowaną piątkową propozycją przejęcia Gillette przez P&G.