Pory pustaka

Agnieszka Zielińska
28-06-2005, 00:00

Gdy rozpoczynali działalność, prawie nikt o nich nie słyszał. Dziś Wienerberger jest potentatem na rynku budowlanym.

Zaczynali w 1995 r. Na naszym rynku dominowała tradycyjna ceramika. Największą popularnością cieszyły się cegły pełne i pustaki Max. Wydawało się, że nic tego nie zmieni. Ale pojawienie się na rynku nowego produktu — cegieł Porotherm Wienerbergera — wprowadziło spore zamieszanie...

— Ceramiczna rewolucja! Do tej pory cegły wykonywano z gliny z domieszką piasku. A dodanie trocin do procesu wypalania spowodowało, że powstała w nich niezliczona ilość mikroporów — mówi Mirosław Jaroszewicz, dyrektor handlowy i członek zarządu firmy Wienerberger.

Dzięki tej technologii cegły zyskały nowe zalety. Stały się lżejsze, poprawiła się ich izolacyjność cieplna i są ekonomiczne. Jeden pustak Porotherm odpowiada trzem tradycyjnym cegłom Max.

Nie za darmo

Wienerberger powstał w 1819 r. w Austrii, od ponad 130 lat notowany jest na giełdzie wiedeńskiej. Ekspansja na rynki wschodnioeuropejskie — Węgry, Czechy, Słowację i Polskę — w latach 90. była tylko kolejnym etapem rozwoju firmy. Budowanie pozycji w Polsce nie obyło się bez znacznych nakładów. Do dziś koncern zainwestował 900 mln zł w modernizację istniejących i wybudowanie nowych zakładów. Obecnie ma ich 19 i zatrudnia ponad 1200 pracowników. Początki były skromne. W 1995 r. firma kupiła cegielnię w Lęborku, którą rok później poddała całkowitej modernizacji. Tu rozpoczęto produkcję pustaków Porotherm.

Kolejne zakłady powstały w Zielonce koło Warszawy, Honoratce koło Konina, Częstochowie, Lajsach oraz w Dobrem.

Od fundamentów po dach

Produkcja na pustakach się nie kończy. W 2002 r. firma rozpoczęła wytwarzanie cegieł elewacyjnych Terca w Toruniu oraz w cegielni w Jankowej Żagańskiej. W 2003 r. w Honoratce produkcję poszerzono o belki stropowe i nadprożowe Porotherm. Ostatnia inwestycja to trzy fabryki: w Kupnie, Nowym Sączu i Osieku koło Bydgoszczy.

— Poza tym wprowadziliśmy na rynek nowy pustak Porotherm 50. Jeden odpowiada objętości 15 cegieł pełnych — podkreśla Mirosław Jaroszewicz.

Inne nowości? Firma rozszerzyła ofertę asortymentową o dachówki ceramiczne Koramic, których produkcja odbywa się w trzech zakładach zlokalizowanych w Kunicach koło Legnicy. Od niedawna w ofercie Wienerbergera są też dachówki ceramiczne von Müller — marki obecnej na polskim rynku od kilku lat.

Dziś z elementów wytwarzanych przez Wienerberger można zbudować cały dom — od fundamentów aż po dach. Rozbudowana sieć dystrybutorów i składów fabrycznych umożliwia klientom dostęp do produktów firmy na terenie całego kraju.

Trudne momenty

Działalność Wienerbergera w Polsce miała i trudne momenty.

We wrześniu 2004 r. na czarną listę wyrobów budowlanych zamieszczonych w internecie przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego trafiły wyprodukowane przez firmę pustaki. Ich pojawienie się na liście było efektem kontroli przeprowadzonej przez warmińsko-mazurski nadzór budowlany. Inspektorzy zakwestionowali wyroby pochodzące z jednej cegielni. Miały one znak budowlany (litera B w kwadraciku), ale firma nie przedstawiła wymaganych przepisami deklaracji zgodności.

— Produkty te były wyraźnie oznaczone jako „pozaklasowe” i oferowane jako ceramika użytkowa. Znak budowlany został umieszczony na opakowaniu omyłkowo — tłumaczy dyrektor Wienerbergera.

Dodaje, że wszystkie etapy produkcji pustaków są zautomatyzowane i kontrolowane przez komputer. Dodatkowo, próbki każdej partii badają zakładowe laboratoria.

A perspektywy rozwoju firmy?

— Polska jest obiecującym rynkiem. Deficyt mieszkań sięga 1,2 mln. Tę lukę trzeba będzie kiedyś zapełnić. Wciąż brakuje jednak odpowiednich instrumentów wspierających budownictwo — ocenia Mirosław Jaroszewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Pory pustaka