Praca na walizkach

Dorota Czerwińska
opublikowano: 16-05-2011, 11:04

Mamy jasne zasady i procedury dotyczące służbowych podróży, bo zależy nam, aby niezbędne formalności załatwiać szybko i bezstresowo.

„Puls Biznesu”: Pana stanowisko wymaga chyba częstych podróży?

Zobacz więcej

Praca menedżerów globalnych firm polega m.in. na podróżowaniu.

Jacek Leverne, prezes Global Business Center Hewlett-Packard we Wrocławiu, dyrektor zarządzający Global Business Services HP Europa, Bliski Wschód i Afryka: W podróżach służbowych spędzam przeciętnie 30-50 proc. mojej pracy.  Ale wiem, że są i tacy, którzy 70-100 proc. pracy wykonują, podróżując służbowo.

Dokąd pan jeździ najczęściej?

Do Rumunii i do Indii, gdzie mamy centra usług podobne do tego we Wrocławiu. Trochę mniej do Niemiec, gdzie mamy centralę europejską, i do Stanów Zjednoczonych, bo jesteśmy amerykańską korporacją.

Lubi pan podróżować?

Musiałem się do nich przyzwyczaić i nawet je polubiłem. Choć zdarza się, że kiedy planuję wakacje, wolę podróż samochodem.

Kto organizuje pana podróże?

Niektóre mam zaplanowane z pewnym wyprzedzeniem, ale zdarzają się i nagłe wyjazdy. W ich przygotowaniu pomaga mi asystentka, która z kolei współpracuje z wyspecjalizowaną agencją. Nasza firma działa w 129 krajach, a pracownicy są mobilni, dlatego mamy jasne zasady i procedury dotyczące podróży służbowych. Zależy nam, aby niezbędne formalności załatwiać szybko i bezstresowo.

Podróże to spory koszt dla firmy. Na czym nie warto oszczędzać?

Jednym z naszych priorytetów jest bezpieczeństwo, także podczas służbowych wyjazdów, i tu nie ma mowy o kompromisach. Chodzi o bezpieczne linie lotnicze, hotele i stały kontakt z biurem podróży, które wspiera nas w trudnych sytuacjach.

Nowoczesne technologie pomagają ograniczyć wyjazdy?

Oczywiście. Gdyby nie one, pewnie podróżowałbym więcej. Organizujemy wirtualne spotkania, korzystając z wideokonferencji lub telekonferencji. Ale są sytuacje, kiedy trzeba z ludźmi porozmawiać bezpośrednio, upewnić się, że wszystko idzie zgodnie z planem, gdy trzeba coś zmienić, wystartować z nowym pomysłem. Osobiste rozmowy są cenniejsze, inaczej wtedy przekazujemy informacje, jest w nich więcej emocji. Są ciekawsze i bardziej owocne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu