Prawnik na abonament

Sylwia Wedziuk
30-11-2011, 00:00

Pakiety zyskują zwolenników wśród firm i mogą powtórzyć sukces abonamentów medycznych

Niedawno na naszym rynku pojawiły się firmy, które oferują usługi prawnicze na abonament. Pierwsze skojarzenie z abonamentami medycznymi jest trafne. Działają na podobnej zasadzie — za zryczałtowaną miesięczną opłatę, zapewniając pakiet usług prawnych, z których można korzystać w razie potrzeby. Takie usługi są popularne na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych, Polaków trzeba do nich dopiero przekonać. Podjęło się tego zadania już kilka podmiotów: Polprawnik, Luxlex.pl czy też Lex Care. Oferują zarówno usługi dla osób fizycznych jak i firm.

— Najlepiej sprzedaje się abonament dla firm — mówi Tomasz Skowroński, dyrektor ds. sprzedaży w Lex Care.

Bo to właśnie mali i średni przedsiębiorcy w bieżącym funkcjonowaniu firmy najczęściej potrzebują pomocy prawnej, np. przy napisaniu pisma czy też sprawdzeniu umowy.

Przezorny zabezpieczony

Klient, który wykupi taki abonament, przede wszystkim może mieć pewność, że w razie jakichkolwiek problemów prawnych nie będzie zmuszony ponosić wysokich kosztów związanych z jego rozwiązaniem.

— Tego rodzaju forma ubezpieczenia działalności gospodarczej uniezależnia przedsiębiorcę od ryzyka wystąpienia sytuacji, w której koszty pomocy prawnej uniemożliwią mu dochodzenie lub ochronę jego praw — komentuje Bartosz Ilewicz, radca prawny prowadzący Kancelarię Radcy Prawnego.

Za ten spokój trzeba zapłacić kilkaset złotych.

— Koszt miesięcznego abonamentu to równowartość jednej godziny pracy kancelarii — mówi Małgorzata Sobol, właściciel kancelarii prawniczej, która wprowadziła na rynek Luxlex.pl i świadczy usługi w tej formie. Za pakiet o najniższym zakresie klient zapłaci 400 zł, za najwyższy 5500 zł. W tym pierwszym przypadku otrzymuje możliwość przygotowania 2 stron pism, albo sprawdzenia 5 stron pism a do tego jedną opinię przez e-mail albo jedno spotkanie. Niewykorzystane w jednym miesiącu usługi przechodzą na kolejny. W Lex Care cena abonamentu zależy od rodzaju prowadzonej działalności (od 150 zł dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą, od 300 zł dla spółek jawnych, partnerskich i komandytowych, od 400 zł dla komandytowo-akcyjnych, z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnych). W ramach pakietu klient może liczyć na nielimitowaną liczbę konsultacji zdalnych i osobistych, weryfikację i przygotowanie dokumentów prawnych, reprezentację klienta w sądzie w I instancji i przed organami administracji. Mikołaj Kaczmarek z Polprawnik podkreśla, że klientom abonamentu zostaje przydzielony radca prawny albo adwokat, który się nim opiekuje.

— Poza tym czas reakcji na zgłoszony problem prawny jest niemalże natychmiastowy. W naszym przypadku jest to maksymalnie 6 godzin roboczych — dodaje Mikołaj Kaczmarek.

Pierwsze lody przełamane

Jednak ten rynek nie rozwija się tak szybko i prężnie, jak chcieliby właściciele kancelarii oferujących abonamenty, choć udało się już przełamać pierwsze lody.

— Od początku działania strony zyskaliśmy i obsłużyliśmy 37 klientów — mówi Mikołaj Otmianowski, prawnik w Luxlex.pl.

Natomiast Tomasz Skowroński wspomina o przyroście klientów rzędu dwudziestukilku procent miesięcznie. Branża musi jeszcze powalczyć ze świadomością i mitem jakości usług abonamentowych. Klientów odstraszają m.in. porady przez internet. Kancelarie przekonują jednak, że stoją za tym wykwalifikowani prawnicy i radcowie prawni, którzy odpowiadają za treść porad i posiadają ubezpieczenie OC na kwotę m.in. 1,2 mln zł.

— Nikt co prawda nie wskazuje konkretnego prawnika z imienia i nazwiska, ale jest to bezpośrednio związane z modelem funkcjonowania takich firm, czyli gwarancja opieki prawnej, a nie porada od konkretnego prawnika — tłumaczy Tomasz Skowroński.

Ponadto przeświadczenie Polaków o monstrualnych kosztach usług prawnych w Polsce nie pozwala im wierzyć, że za kilkaset złotych miesięcznie zyskają pełnowartościowy produkt. Rynek może się okazać bardzo perspektywiczny. Nowe usługi prawnicze doskonale wpisują się w obecne trendy. Coraz więcej świadczy się ich za pośrednictwem internetu, spada liczba spotkań z klientami i znika moda na wewnętrznego prawnika, który zatrudniony jest na stałe w firmie.

— Za takie samo albo nawet niższe wynagrodzenie przedsiębiorcy mogą zapewnić sobie wszechstronną obsługę prawniczą przez kancelarie prawnicze — przekonuje Małgorzata Sobol. Kancelarie, które poszły tą drogą, nie mają zamiaru się poddawać. W końcu abonamenty medyczne potrzebowały siedmiu lat, żeby przebić się na rynku.

— Z nami będzie podobnie. Potrzebujemy trochę czasu — wierzy Tomasz Skowroński.

Ile kosztuje abonament?

W Lex Care cena abonamentu zależy od rodzaju prowadzonej działalności:

od 150 zł dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą,

od 300 zł dla spółek jawnych, partnerskich i komandytowych,

od 400 zł dla komandytowo-akcyjnych, z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnych.

W Luxlex.pl pakiet o najniższym zakresie kosztuje 400 zł, najwyższy 5500 zł. W pierwszym przypadku klient otrzymuje możliwość przygotowania 2 stron pism albo sprawdzenia 5 stron pism, do tego jedną opinię przez e-mail albo jedno spotkanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Prawnik na abonament