Prawo do renowacji

KOMENTARZ, Joanna Dobosiewicz
opublikowano: 2016-02-15 22:00

Polska ma jedne z najbardziej archaicznych w Europie przepisów dotyczących doświetlania mieszkań. Mamy kilka źródeł regulacji, które można znaleźć głównie w „Rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”. Dokument był kilkakrotnie nowelizowany, jednak regulacje dotyczące naświetlenia nie były zmieniane od lat 70. XX w. i nawiązują do radzieckich przepisów fitosanitarnych.

Podstawą jest zapewnienie minimum 3 godzin nasłonecznienia w okresie równonocy wiosennej i jesiennej miedzy 7 a 17. Prawo nie reguluje miejsca i sposobu mierzenia nasłonecznienia, co może pozostawiać pole do nadużyć. Nie wskazuje też, czy nasłonecznienie trzeba zagwarantować ciągle, czy też można podzielić konieczne trzygodzinne nasłonecznienie na odcinki czasowe. Dopuszcza się różne interpretacje, co wydłuża projektowanie, opóźnia wydawanie decyzji administracyjnych i podnosi koszty inwestycji. Przepisy zapewniają wszystkim mieszkańcom dostęp do światła słonecznego na ustalonym minimalnym poziomie, dzięki czemu można utrzymać standard wszystkich inwestycji mieszkaniowych w kraju. Z drugiej strony, utrudniają zagospodarowanie terenów trudnych, np. w centrach miast, gdzie dominują wąskie ulice i intensywna zabudowa. Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych przewiduje złagodzenie reguł dla zabudowy śródmiejskiej uzupełniającej, jednak niespójność definicji i brak precyzyjnych kryteriów, pozwalających na zaliczenie konkretnego budynku do takiej zabudowy, sprawia, że naświetlenie pozostaje w gestii uznaniowej urzędów. Przepisy nie uwzględniają też różnic geograficznych w kraju.

Powinno się wprowadzić możliwość odejścia od rygorystycznych reguł nasłonecznienia w miejscowych planach zagospodarowania i uprościć ścieżkę postępowania w celu uzyskania odstępstwa od spełnienia wymagań nasłonecznienia. Zmiany są szczególnie ważne, ponieważ przepisy regulujące doświetlenie pomieszczeń mają ogromny wpływ na kształt inwestycji deweloperskich w miastach, a także oddziałują na zdrowie i komfort życia ludzi. © Ⓟ

JAN JAROSŁAWSKI, prawnik Skanska Residential Development Poland