Premier Marek Belka, komentując w środę informacje o podpisaniu przez Bumar umowy na dostawę sprzętu wojskowego dla armii irackiej, powiedział, że teraz zaczyna się sprawdzać spokój, cierpliwość i praca pozytywistyczna w kontaktach z Irakijczykami.
Szef rządu jest przekonany, że następne kontrakty także zostaną podpisane, nie tylko w dostawach sprzętu i uzbrojenia, lecz również w innych działach. „Obserwujemy bardzo znaczącą aktywność przedstawicieli irackiej administracji w Polsce. Lubią przyjeżdżać, bo spotykają się tu z dobrym przyjęciem i konkretnymi ofertami" - powiedział premier Belka przebywający w środę w Bielsku-Białej.
Premier zaznaczył, że umowa z Bumarem nie jest pierwszym kontraktem. "Mniejsze już zostały zawarte" - dodał.
W środę prezes Bumaru Roman Baczyński podpisał umowę z przedstawicielami irakijskiego resortu obrony. Obejmuje ona dostawę 20 helikopterów typu Sokół z PZL Świdnik o wartości 132 mln USD. W ramach drugiej części kontraktu do Iraku trafią m.in. ambulanse, pistolety, granaty i karabinki maszynowe, a także cysterny na paliwo i wodę o łącznej wartości 104 mln USD.