Premier zamiata sprawę pod dywan

Jarosław Królak
opublikowano: 31-08-2006, 00:00

PO otrzymała odpowiedź na interpelację w sprawie wiceministra Mariana Banasia nie od premiera, ale od... wiceministra Pawła Banasia.

— To skandal pokazujący arogancki stosunek szefa rządu do bardzo poważnej sprawy — mówi Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący klubu PO.

Skandalem według niego jest to, że na jego interpelację skierowaną do premiera w sprawie kontrowersji wokół Mariana Banasia, szefa celników (wiceministra finansów), nie odpowiedział osobiście szef rządu, lecz inny wiceminister finansów.

— Premier umył ręce. Kompromitujące jest to, że Mariana Banasia, szefa Służby Celnej, w imieniu szefa rządu broni, i to w sposób wątpliwy, wiceminister finansów Paweł Banaś, kolega po fachu Mariana Banasia — dodaje Zbigniew Chlebowski.

Nie zamierza jednak zrezygnować z kolejnych kroków.

— Przedstawię tę kuriozalną sytuację marszałkowi Sejmu. Wystosuję także list do premiera Kaczyńskiego z prośbą o rzetelne wyjaśnienie sytuacji — zapewnia czołowy polityk PO.

W jego ocenie, sprawa Banasia jest zamiatana pod dywan.

Interpelacja posła Chlebowskiego do premiera była wynikiem publikacji „PB”. Od wielu miesięcy wskazujemy na prawdopodobieństwo, iż Marian Banaś został powołany na stanowisko szefa Służby Celnej z naruszeniem przepisów. Nie spełnia wymogu posiadania co najmniej 3-letniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji publicznej. Ministerstwo Finansów od samego początku go broniło i przekonywało, że Marian Banaś spełnia ten warunek, ponieważ przez kilka lat pracował jako doradca prawny w Najwyższej Izbie Kontroli (NIK). Problem w tym, że NIK, ustami swego rzecznika, poinformowała, że doradca prawny nie jest stanowiskiem kierowniczym w strukturze izby. Tak samo uważają cytowani przez nas niezależni prawnicy, eksperci w dziedzinie prawa administracyjnego. Mało tego, stanowiska resortu finansów nie podziela również Biuro Analiz Sejmowych. Sporządziło ono opinię prawną, z której jasno wynika, że doradca prawny nie może być uznany za stanowisko kierownicze w NIK.

— Niestety, wiceminister finansów Paweł Banaś na siłę broni swego kolegi Mariana Banasia. Pytanie, dlaczego w swojej opinii dla premiera ani słowem nie odniósł się do obiektywnej ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych. To wielce dwuznaczna sytuacja — mówi Zbigniew Chlebowski.

Marian Banaś szefuje polskim celnikom od grudnia 2005 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu