Prezes przyjedzie. Chyba...

Małgorzata Grzegorczyk, Paweł Janas
19-02-2004, 00:00

27-28 lutego może przyjechać do Polski Chung Mong-Koo, prezes Hyundai Motors, by podjąć decyzję o lokalizacji fabryki. PAIIZ zaprzecza.

Za osiem dni do Polski zjedzie szefostwo Hyundai Motors, koncernu, który rozważa budowę w Polsce lub na Słowacji wartej 700 mln EUR (3,4 mld zł) fabryki samochodów KIA. Na czele delegacji może stanąć Chung Mong-Koo, prezes koncernu.

Okiem gospodarza

— Będzie to ostatnia wizyta w obu krajach, po której zostanie podjęta ostateczna decyzja — twierdzi osoba zbliżona do negocjacji.

— Pod koniec lutego do Polski przyjedzie szef rady nadzorczej Hyundaia i odbędzie się kolejna tura rozmów — przekonuje Jacek Piechota, wiceminister gospodarki i pracy.

Decyzja ma zostać podjęta na początku marca. Przygotowania do wizyty ruszyły podobno pełną parą. Sprawa jest na tyle ważna, że kierownictwo Hyundai Motors ma spotkać się nawet z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim.

Jednak ostateczna data spotkań na najwyższym szczeblu może się zmienić: Koreańczycy zaproponowali koniec lutego, połowę i koniec marca.

— Decyzja może zostać podjęta również bez tej wizyty — uważa nasz informator.

Nikt nic nie wie

Informacjom o wizycie zaprzecza Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Nie ma żadnej delegacji. Zamknęliśmy negocjacje. Obecnie trwają wewnętrzne rozmowy w Hyundaiu. Jeśli ktoś z kon- cernu będzie miał przyjechać, dowiemy się o tym dwa dni wcześniej, ale na pewno nikt spoza agencji nie będzie o tym wiedział — zapewnia Sebastian Mikosz.

We wtorek rząd upoważnił ministra gospodarki do prowadzenia dalszych rozmów i negocjacji z koncernem Hyundai/KIA oraz — wraz z ministrem finansów — do podpisania umowy inwestycyjnej. Polski rząd oferuje koreańskiemu koncernowi pomoc publiczną rzędu 15 proc. inwestycji, w wyniku której powstanie 3 tys. miejsc pracy. Fabryka, która w Polsce powstałaby w Kobierzycach, a na Słowacji koło Żyliny, początkowo ma produkować 200 tys. aut rocznie, a od 2007 r. 300 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes przyjedzie. Chyba...