Agencja zwraca uwagę, że wypowiedź prezydenta zwiększa niepewność przed posiedzeniem banku centralnego Turcji, zaplanowanym na 23 lutego, bo dwa tygodnie temu zdecydował on o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie.

Prezydent Turcji wywiera presję na kolejnych szefów banku centralnego aby obniżali stopy procentowe, bo według niego, ich wysoki poziom powoduje inflację.
- Jest bezpośrednia korelacja między stopami procentowymi i inflacją – stwierdził Erdogan w środowym wywiadzie wskazując, że inflacja spadła w grudniu w Turcji do 64 proc. z 85,5 proc. w październiku, kiedy była najwyższa od 24 lat.
Ekonomiści wskazują, że cykl obniżek stóp w Turcji rozpoczął się pod koniec 2021 roku i przyczynił do bardzo wysokiej inflacji. Tylko między sierpniem a listopadem ubiegłego roku bank centralny obniżył stopy o 500 pkt. bazowych. Spadek inflacji między październikiem i grudniem ekonomiści tłumaczą efektem wysokiej bazy. Uważają, że nadal będzie to przyczyniać się do spadku inflacji w Turcji w 2023 roku, która według ich prognoz ma wynieść 42,5 proc. Można oczekiwać w związku z tym, że prezydent Turcji będzie wykorzystywał to do dalszego przekonywania o słuszności swojej „nieortodoksyjnej” teorii, zwłaszcza w roku wyborczym.
Turecka lira notowana jest obecnie po 18,80 za dolara wobec 13,55 rok temu.
