Procter & Gamble przejmie Gillette za 54 mld USD i zwolni 6 tys. osób

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2005-01-29 12:01

Amerykański producent pampersów, koncern Procter & Gamble zapowiedział przejęcie bostońskiej spółki Gillette, producenta popularnych kosmetyków dla mężczyzn. Wartość transakcji szacowana jest na 54 mld USD i ma zostać zrealizowana głównie poprzez wymianę akcji.

Amerykański producent pampersów, koncern Procter & Gamble zapowiedział przejęcie bostońskiej spółki Gillette, producenta popularnych kosmetyków dla mężczyzn. Wartość transakcji szacowana jest na 54 mld USD i ma zostać zrealizowana głównie poprzez wymianę akcji. Połączenie dwóch gigantycznych firm wymaga jednak zgody urzędów antymonopolowych prawie na całym świecie, z których najistotniejsza będzie decyzja w USA i Unii Europejskiej.

Procter & Gamble stanie się po sfinalizowaniu akwizycji największym na świecie producentem dóbr szybko zbywalnych i wyprzedzi pod względem przychodów dotychczasowego lidera, brytyjsko-holenderski koncern Unilever. Po przejęciu Gillette wielkość przychodów P&G przekroczy 60 mld USD rocznie.

- Ta fuzja utworzy największego na świecie producenta dóbr konsumpcyjnych – skomentował doniesienia o przejęciu Warren Buffett, szef Berkshire Hathaway, największego akcjonariusza Gillette. - To transakcja marzeń – dodał.

Przejęcie Gilette jest największą operacją kapitałową w liczącej 168 lat historii P&G. Koncern z Cincinnati spodziewa się, że koszty synergii wyniosą około 1 mld USD i zostaną poniesione w najbliższych trzech latach. Później producent pampersów spodziewa się sporych oszczędności, w tym na zatrudnieniu, dystrybucji i marketingu. Połączenie zapewni gigantowi większy wpływ na rynek detaliczny, w tym na wysokość rabatów oraz na rynek reklamowy. Koncern oczekuje m.in. lepszych warunków współpracy z hipermarketami ze względu na powierzchnię jaką będą zajmowały jego wyroby na półkach sklepów. 

Jednocześnie spółka zapowiada oszczędności związane z redukcją zatrudnienia. Po transakcji zarząd planuje zwolnić około 6 tys. pracowników, co stanowi 4 proc. ze 140 tys. zatrudnionych w obu spółkach. Spółka nie podała w komunikacie w jakich krajach mają nastąpić zwolnienia, jednak redukcje obejmą najprawdopodobnie proporcjonalnie wszystkie rynki. Obie firmy obecne są w Polsce.

Procter & Gamble jest producentem tak popularnych wyrobów jak proszki do prania Ariel i Visir, szampon head&shoulders, pasta do zębów Blend-a-Med, podpaski Always czy pieluchy Pampers.  Z kolei Gillette to przede wszystkim producent maszynek do golenia Mach 3, szczoteczek do zębów Oral B oraz baterii Duracell. Główny konkurent P&G, europejski Unilever jest właścicielem  równie popularnych marek – herbaty Lipton, środków czystości takich jak Cif czy Domestos, szamponu Timotei oraz mydła Dove.

P&G oferuje za jedną akcję Gillette 0,975 własnej akcji, wycenianych na zamknięciu piątkowej sesji na 54,15 USD. W ramach transakcji P&G planuje wykup własnych akcji za kwotę 18-22 mld USD w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy.

Papiery Gilette wzrosły na piątkowej sesji o 12,5 proc. do 51,60 USD, akcje P&G straciły 2,1 proc. Po zamknięciu notowań rynek wyceniał P&G na 140 mld USD, natomiast kapitalizacja Gillette, wzrosła do 45,5 mld USD.

P&G zarobił netto w 2003 roku 6,48 mld USD przy obrotach wynoszących 51,4 mld USD. Zysk Gillette wyniósł w tym okresie 1,39 mld dolarów, przy sprzedaży na poziomie 9,25 mld dolarów. Koncern spodziewa się po fuzji wzrostu marży brutto z obecnych 19 do 24-25 proc. na koniec dekady.

PK, Bloomberg