Protektor chce podbić Indie i Niemcy

ANP
17-02-2011, 00:00

Akwizycje i umocnienie pozycji za granicą, a dynamika wyników ma być dwucyfrowa.

Akwizycje i umocnienie pozycji za granicą, a dynamika wyników ma być dwucyfrowa.

Władze producenta obuwia ochronnego i wojskowego zapowiadają rok wzrostów.

— Główna fala restrukturyzacji jest za nami. Chcemy osiągnąć w tym roku wzrost przychodów na poziomie 20-30 proc. Naszym celem jest też uzyskanie 10-15-procentowej dynamiki wyniku netto — mówi Piotr Skrzyński, prezes Protektora.

W 2010 r. grupa miała 160,25 mln zł przychodów (-8 proc. r/r) i 6,61 mln zł zysku netto na akcjonariusza jednostki dominującej (+44 proc.). Wzrost w tym roku ma przynieść nie tylko rynek niemiecki, gdzie działa spółka zależna Abeba, i polski, ale także czeski, gdzie działa zależny Prabos.

— Na tym ostatnim rynku wchodzimy w produkcję obuwia trekkingowego. Dokupimy też dla czeskiej fabryki maszynę do wtryskowego montażu butów, które pod brandem Abeba będą sprzedawane na rynki zachodnioeuropejskie. Tu zakładam wzrost sprzedaży — dodaje Piotr Skrzyński.

W tym roku na zakup tej maszyny spółka przeznaczy 900 tys. EUR. Dziś grupa produkuje 1,3 mln obuwia rocznie. Każda kolejna maszyna pozwoli na dodatkowe 150 tys. butów.

W tym półroczu mają zapaść decyzje o ewentualnym wejściu Protektora do Indii produkcyjnie i kapitałowo. Na tym rynku spółka już realizuje dostawę dla armii hinduskiej 30 tys. par obuwia.

— Dziś jest to największy na świecie rynek obuwia ciężkiego i technologicznego. Co roku ma rosnąć o 10 proc. W ciągu trzech miesięcy chcemy utworzyć joint venture z firmą polską do startu w przetargach w Indiach — ujawnia prezes.

Umowa ma być podpisana w marcu lub kwietniu.

Na celowniku giełdowej spółki są akwizycje. Nie udało się sfinalizować w styczniu zakupu producenta rękawic ochronnych, bo właściciele tej firmy podnieśli cenę o 15 proc.

— Rozmawiamy o przejęciu spółki w Niemczech. Jej obroty wynoszą 35 mln EUR. Czekamy na odpowiedź właścicieli, czy możemy rozpocząć due diligence — mówi Piotr Skrzyński.

To producent obuwia technologicznego na rynek petrochemiczny, na którym Protektor nie jest obecny. Spółka mogłaby sfinansować przejęcie akcjami emitowanymi w ramach kapitału docelowego. Interesuje się także przejęciem zakładów produkcyjnych w Rumunii, Macedonii lub innych krajach bałkańskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Protektor chce podbić Indie i Niemcy