Prywatyzacja PGNiG może się opóźnić do I-II kw. 2005 r.

Przemek Barankiewicz
15-10-2003, 17:53

ISB: Prywatyzacja Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) może się opóźnić do I-II kwartału 2005 r. z planowanego IV kwartału 2004 r., jeśli rząd zdecyduje o zmianie programu restrukturyzacji i prywatyzacji spółki, wynika z materiałów, do których dotarła agencja ISB. Tymczasem zarząd PGNiG chciałby przeprowadzić emisję w październiku 2004 r.

"Może się okazać, że z uwagi na sytuację na krajowym rynku kapitałowym i Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, IV kwartał 2004 roku nie jest okresem optymalnym dla sfinalizowania transakcji prywatyzacyjnej" - czytamy w materiale. "Możliwe, że w związku z tym program rządowy powinien dopuścić do przeprowadzenia emisji w 2004, bądź też w I lub II kwartale kolejnego roku".

Zarząd PGNiG chciałby przeprowadzić emisję w październiku 2004 roku.

Możliwość opóźnienia prywatyzacji związana jest także z szeregiem prac, które sama spółka musi przeprowadzić, aby zostać sprywatyzowana. Wchodzą w nie wdrożenie zintegrowanego systemu informatycznego, strategii marketingowej, opracowanie docelowego modelu sieci przesyłowej, ograniczenie efektu nieprzewidywalności zmiany wyników finansowych w związku z zawartymi transakcjami zabezpieczającymi oraz zakończenie prac nad przewidywalnym systemem taryfowym i regulacyjnym.

PGNiG, zgodnie z nową dyrektywą gazową Komisji Europejskiej, powinien wydzielić operatora systemu przesyłowego (OSP) do lipca 2004 roku. PGNiG chciałby wydzielić operatora wraz z majątkiem, choć rozważał również możliwość wydzielenia bez wnoszenia majątku. Wadą takiego rozwiązania byłaby jednak konieczność opracowania zasad rozliczeń między PGNiG a operatorem, co mogłoby okazać się bardzo skomplikowane, a także ryzyko przy realizacji polityki rozwoju i rozbudowy sieci.

Według materiałów, do których dotarła agencja ISB, Skarb Państwa powinien przejąć kontrolę nad operatorem przesyłu w zamian za inne ekwiwalentne aktywa, jeszcze przed prywatyzacja, ponieważ potem będzie to niemożliwe.

Uzasadnieniem dla przejęcia kontroli nad operatorem, w którym mniejszościowy pakiet posiadałby jednak PGNiG, jest ryzyko, że obecnie oceniana jako nieefektywna rozbudowa sieci nie zmieni się w system efektywny. Wadą jest również pozbawianie budżetu stabilnych wpływów. W przypadku dokapitalizowania, PGNiG uzyskałby środki, które mógłby przeznaczyć na restrukturyzację finansową.

Na razie trudno oszacować wartość OSP, ponieważ nie wiadomo, jaki majątek wejdzie w jej skład. Całkowita wartość księgowa spółki wraz z operatorem wynosi ok. 1,5 mld euro, jednak według wycen rynkowych jej wartość może sięgać około 4 mld euro.

Obecnie PGNiG posiada 17.000 km sieci przesyłowej, jednak według ekspertów skład majątku OSP powinno wchodzić 9.000 lub, według innych - 12.000 km sieci. Pozostała część powinna zostać przekazana spółkom dystrybucyjnym do 2007 roku. Wydzielenie OSP z majątkiem będzie wymagało zgody obligatariuszy spółki.

PGNiG chciałby odsunięcia w czasie wydzielenia spółki poszukiwawczo-wydobywczej, co wymaga zmian w programie rządowym. Według materiałów, do których dotarła agencja ISB, w spółce pozostałby obrót gazem krajowym oraz koncesje na poszukiwanie i wydobycie gazu i ropy. Wydzielona miałyby zostać działalność operacyjna związana z zagospodarowaniem i wydobyciem w oparciu o dwie spółki - Sanocki Zakład Górnictwa Nafty i Gazu oraz Zielonogórski Zakład Górnictwa Nafty i Gazu.

Według informacji ISB, PGNiG przekazał dodatkowe dokumenty, o które prosił resort skarbu, dotyczące wydzielenia operatora oraz wydzielenia dwóch operatorskich spółek poszukiwawczo-wydobywczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Prywatyzacja PGNiG może się opóźnić do I-II kw. 2005 r.