Przetarg dla wszystkich

Albert Stawiszyński
opublikowano: 11-05-2006, 00:00

Zamawiający zamierza zamknąć drzwi do przetargu własnej konkurencji? Nic z tego. To niezgodne z prawem.

Wielobranżowa firma X organizuje przetarg na zakup kilku urządzeń elektronicznych. Jeden z oferentów jest jednak konkurentem przedsiębiorcy X. Nie tylko sprzedaje elektronikę, ale także działa na rynkach, na których od lat funkcjonuje zamawiający. Ten — przewidując taką sytuację — postanowił niechcianego konkurenta wyeliminować z przetargu. Jak? Otóż w warunkach zamówienia zawarł punkt, z którego wynikało, że uczestnikami przetargu nie mogą być firmy stanowiące dla niego konkurencję.

Tę historię opowiedział nam jeden z katowickich przedsiębiorców, który spotkał się z takimi działaniami. Jednak stawianie warunków przetargu pozwalających na start w nim jedynie wybranym oferentom budzi kontrowersje.

— Przedsiębiorcy wydają coraz więcej środków unijnych i przy tym powinni stosować procedury dotyczące zamówień publicznych. Jednak niechętnie widzą swoich konkurentów rynkowych jako uczestników tych przetargów — mówi Agnieszka Kurowska z Instytutu Zamówień Publicznych.

Konkurencja ważna

Czy jednak takie praktyki są legalne? Okazuje się, że nie.

Taki wniosek wynika z orzeczenia zespołu arbitrów, działającego przy Urzędzie Zamówień Publicznych (wyrok z 24 marca 2006 r.).

— Arbitrzy orzekli, że organizator przetargu nie może zabronić startu w nim firmom konkurencyjnym. Wprowadzenie takiego ograniczenia narusza kardynalną zasadę udzielania zamówień publicznych, czyli zasadę równego traktowania, i skutkuje unieważnieniem postępowania — wyjaśnia Bartosz Grykowski, prawnik z kancelarii Tomczak i Partnerzy.

Agnieszka Kurowska z Instytutu Zamówień Publicznych uważa, że to bardzo słuszne rozstrzygnięcie.

— Każdy przedsiębiorca powinien mieć możliwość startu w przetargu, o ile spełnia określone warunki. Wykluczanie zaś firm z przetargu tylko dlatego, że są one konkurencją zamawiającego, narusza zasady uczciwej konkurencji czy też braku dyskryminacji — twierdzi Agnieszka Kurowska.

Różne warunki

Ponadto według art. 22 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych, warunki przetargu służą temu, aby potwierdzić na przykład wiedzę wykonawcy, ich doświadczenie, potencjał techniczny, sytuację finansową i ekonomiczną oraz sprawdzić, czy mają uprawnienia do wykonywania określonej działalności.

— Paragraf 2 tego przepisu wskazuje, że zamawiający nie może określać warunków postępowania o udzielenie zamówienia utrudniających uczciwą konkurencję. Na ten przepis powołał się zespół arbitrów — mówi Bartosz Grykowski.

Czy jednak uzasadniona jest obawa, że konkurencyjny wykonawca po wygranym przetargu będzie działał na niekorzyść jego organizatora?

— Nie sądzę, gdyż w praktyce by mu się to nie opłacało. Miałby złą opinię na rynku i pewnie trudno by mu było udowodnić podczas innych przetargów swoją rzetelność — ucina Agnieszka Kurowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu