- W proteście przeciwko wysokim cenom paliw i zniesieniu winiet zaprotestowała liczna rzesza przewoźników. Wstępnie szacujemy, że stanęło co najmniej 50 tys. pojazdów. Część kierowców – zgodnie z naszym zaleceniem – protestowała także stojąc na parkingach, wystawiwszy transparenty informujące o proteście – informuje Tadeusz Wilk, dyrektor departamentu transportu w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.
Transportowcy stawiają pięć postulatów: domagają się obniżki cen oleju napędowego, utrzymania winiet za przejazd po drogach, udrożnienia granicy wschodniej, poprawy kursu euro do złotego i zniesienia ograniczeń w wwozie paliwa.
Policja i inspekcja transportowa nie dysponują danymi o skali protestu. Fotoreporter "Pulsu Biznesu", który przejechał z Warszawy do Wyszkowa, na całej trasie S8 nie natknął się na ślady protestu.
KAP