Puławy i gaz z Ukrainy

Anna Bytniewska, ISB
16-07-2003, 00:00

Plan Zakładów Azotowych Puławy, by wybudować bezpośrednie połączenie gazowe z Ukrainą, nabiera coraz bardziej realnych kształtów.

Zakłady Azotowe Puławy coraz śmielej starają się o budowę gazociągu, którym do Polski miałby z Ukrainy popłynąć tańszy gaz. Podczas niedawnej wizyty prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego u naszego wschodniego sąsiada, Zygmuntowi Kwiatkowskiemu, prezesowi chemicznej spółki, udało się podpisać projekt protokółu uzgodnień z NAK — odpowiednikiem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Najbardziej trudna do pokonania bariera — finansowanie takiej inwestycji — zdaniem szefa Azotów okazuje się możliwa do przejścia.

— Naszą spółkę odwiedził niedawno przedstawiciel jednego z ukraińskich banków, zainteresowanego przewodniczeniem konsorcjum, które miałoby wybudować gazociąg. Wygląda na to, że nie będzie problemu ze znalezieniem inwestorów. Budowa gazociągu mogłaby się rozpocząć już za rok — twierdzi Zygmunt Kwiatkowski.

Prezes Puław nie ujawnia, z jakim bankiem prowadził rozmowy. Wiadomo natomiast, że zarząd Zakładów Azotowych raczej nie będzie szukał partnerów, przynajmniej tych branżowych, w Polsce. Spółka nie zamierza się bowiem dzielić zyskami, jakie ma przynieść inwestycja.

— Niebawem wejdziemy do Unii. Konieczna będzie liberalizacja krajowego rynku gazowego. Otworzą się więc możliwości eksportu gazu kupowanego na Wschodzie dalej na zachód Europy — podkreśla Zygmunt Kwiatkowski.

Głównym celem puławskiej spółki jest jednak zaopatrywanie w tani ukraiński gaz sektora nawozowego. Z powodu wciąż wysokiej ceny surowca oferowanego przez PGNiG, polskim producentom nawozów sztucznych trudno będzie konkurować z rywalami z Unii.

Prezes Kwiatkowski liczy, że przyłączenie się do systemu przesyłowego gazu, należącego do PGNiG, umożliwi mu Europejska Dyrektywa Gazowa. Zawiera ona jednak uregulowania mówiące także o tym, że ze względu na istniejące długoterminowe kontrakty gazowe krajowy operator może odmówić dostępu do swojej sieci przesyłowej. I to może być broń PGNiG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska, ISB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Puławy i gaz z Ukrainy