— Czy marże spółek paliwowych nie są zagrożone, skoro ropa bije rekordy, a rząd źle dotychczas reagował na utrzymywanie wysokich cen na stacjach?
Sławomir Sklinda, DI BRE Banku:
— Owszem, może wystąpić presja na marże spółek paliwowych, jednak w obecnej sytuacji to mało prawdopodobne. Krajowe rafinerie działają na rynku otwartym, a politycy nie mają prawa dyktować im cen benzyny. Istotne jest także to, że zaledwie 30 proc. ceny, którą płacimy na stacji, stanowi koszt ropy. Reszta to głównie podatki. Wniosek z tego, że wahania na rynkach surowcowych nie wpływają wprost proporcjonalnie na zmiany cen benzyny. Historia pokazuje, że wraz ze wzrostem notowań ropy rosną marże rafinerii, więc nie należy obawiać się ich spadków.