RBP: Nowelizacja budżetu przyjęta, giełdy wciąż tracą

RBP
opublikowano: 08-07-2009, 09:19

Rząd przyjął wczoraj projekt zmian budżetu na ten rok. Na konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski wyjaśnił skąd się wzięły ogłoszone w poniedziałek dodatkowe dochody na poziomie około 10  mld zł.

Pochodzą one z różnic kursowych wynikających z przewalutowania środków unijnych. Ministerstwo Finansów w projekcie budżetu zakładało znacząco niższy kurs na przewalutowanie tych środków, a obecnie chce wymienić wszystkie pozostałe środki po kursie zbliżonym do 4,40 EUR/PLN. Nasze domysły – odnośnie założenia większej ściągalności podatków – okazały się nietrafne.

Zamieszanie wokół tegorocznego budżetu wydaje się już kończyć – szacunek ubytku dochodów wydaje się być realistyczny i właściwy, założenia makroekonomiczne adekwatne do obecnych warunków, znalezione oszczędności prawdopodobne do wprowadzenia. Uwaga inwestorów będzie się więc przesuwać na budżet przyszłoroczny.

Dobrym sygnałem wzrostu zainteresowania światowych inwestorów Polską jest wczorajsza emisja obligacji na rynku amerykańskim. Polska planowała sprzedać obligacje o wartości 1 mld USD, w obliczu wysokiego popytu (około 8 mld USD) ostateczna wartość emisji została podniesiona do 2 mld USD. Obligacje sprzedano po atrakcyjnej dla inwestorów rentowności (290 pb powyżej obligacji amerykańskich, w porównaniu do ostatniej emisji na rynku pierwotnym w 2005 roku, kiedy spread wynosił 60pb). Wysoka rentowność jest efektem potrzeby zaoferowania wysokiego zysku w czasach, kiedy inwestorzy preferują płynność i bezpieczeństwo, a nie wyższe zyski przy wyższym ryzyku i mniejszej płynności, jak to jest w przypadku polskich obligacji (w porównaniu z amerykańskimi). Jednak fakt tak dużego popytu jest sam w sobie pozytywny – świadczy o pozytywnym postrzeganiu Polski przez inwestorów.

KOMENTARZ WALUTOWY

Eurozłoty przez pierwszą część wtorku utrzymywał się stabilnie na niskich poziomach osiągniętych po zeszłotygodniowym umocnieniu naszej waluty. Jednak skala tego umocnienia oraz bliskość technicznych poziomów oporu nie pozwalały złotemu na kontynuację trendu, nawet pomimo wzrostów na giełdach, które w ostatnim czasie zwykle pomagały. W drugiej połowie dnia, gdy sytuacja na giełdach odwróciła się o 180 stopni, waluty naszego regionu zareagowały spadkami. EURPLN z porannego poziomu 4,36 zbliżył się wczoraj niebezpiecznie do 4,40, a dziś rano notowany jest już w okolicach 4,42. W kolejnych godzinach oczekujemy kontynuacji tego ruchu w kierunku 4,45.
Dolar zaczął dzień od spadków. Zielonemu nie sprzyjały wzrosty na giełdach (mniejsza awersja do ryzyka), dobre dane z Niemiec o znacznie większych niż oczekiwano zamówieniach na dobra przemysłowe, a także spekulacje jakoby na rozpoczynającym się dzisiaj szczycie G8 miało dojść do dyskusji na temat dywersyfikacji rezerw walutowych na niekorzyść amerykańskiej waluty. Wówczas EURUSD przejściowo wzrósł w kierunku 1,4040, ale było to dzienne maksimum. Późniejsze spadki na giełdach oraz obawy o sytuację gospodarczą na świecie, na czele z USA tradycyjnie ostatnio wspierały zielonego jako walutę bezpieczną. W efekcie eurodolar osunął się poniżej poziomu 1,38. W dniu dzisiejszym kontynuacja tego ruchu wydaje się najbardziej prawdopodobna.

KOMENTARZ GIEŁDOWY

We wtorek przed południem nastąpiło odbicie indeksów w Polsce i w Europie. Przez moment wydawało się, że będziemy mieli do czynienia z pierwszą wzrostową sesją od trzech dni. Zwyżkom nie towarzyszyły żadne nowe pozytywne informacje (na siłę można przytoczyć lepsze od oczekiwań zamówienia na dobra przemysłowe w Niemczech). Były one korektą wcześniejszych spadków. Jednak nadzieje na przerwanie złej passy, rozpoczętej po publikacji w zeszły czwartek danych z amerykańskiego rynku pracy zaprzepaściły wieści zza oceanu. Osuwające się w dół ceny kontraktów na S&P500, a następnie ujemne otwarcie giełd w USA pociągnęły w dół także indeksy na Starym Kontynencie, które z ponad 1-proc. plusów znalazły się na więcej niż symbolicznych minusach.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Giełdy w USA pociągnęły w dół obawy o wyniki notowanych tam przedsiębiorstw. W dniu dzisiejszym rozpoczyna się bowiem sezon publikacji danych za II kw. 2009. Dotychczas inwestorzy skupiali się głównie na danych makroekonomicznych, których odczyty ostatnio rozczarowywały. Teraz przyjdzie się im zmierzyć z najnowszymi raportami o sytuacji spółek. Konsensus rynkowy zakłada, że zyski firm wchodzących w skład S&P500 spadną o 36% q/q (według ankiety Reutersa). Na sentymencie zaważyły również przecieki z otoczenia prezydenta Obamy o tym, że szykowany jest kolejny plan stymulujący amerykańską gospodarki. Skoro mówimy o nowym planie oznacza to, że poprzedni multimiliardowy jest niewystarczający. Dla wielu inwestorów jest to kolejny dowód na to, że największa gospodarka świata się szybko nie odbije.

Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Banku Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RBP

Polecane