Niedawno pisaliśmy w „Pulsie Biznesu”, że Provident zastanawia się nad wejściem w produkty on-linowe. Nad projektem noszącym kryptonim „walnut” pracuje specjalny zespół powołany w czerwcu. W półrocznym raporcie grupy IPF, giełdowej spółki z Londynu - właściciela Providenta, znajdujemy potwierdzenie naszych informacji.
W pierwszej kolejności, jeszcze w tym roku, pożyczkodawcy za pośrednictwem internetu będą mogli sprawdzić, czy i ile pieniędzy mogą pożyczyć. Już dzisiaj jest to możliwe. Nowość polega na tym, że zainteresowany ma dostać od Providenta wiążącą odpowiedź. Pilotaż ruszy w tym roku w Polsce i Rumunii, a projekt w pełni zostanie rozwinięty w 2015 r.

„Patrząc dalej, testujemy alternatywne wobec sieci agentów kanały obsługi naszych klientów. Nie staniemy się firmą chwilówkową, ale wierzymy w szanse rozwoju niewielkich pożyczek on-line, udzielanych bezpośrednio klientom. Dodatkowo testujemy sieć brokerską jako sposób na pozyskanie nowych klientów” – czytamy w raporcie IPF.
W pierwszym półroczu brytyjska grupa, działająca w ośmiu krajach, osiągnęła rekordowy zysk – 248,6 mln zł. Z tego 148,2 mln zł wypracowała Provident. Na koniec czerwca obsługiwał on 853 tys. klientów, o 3,4 proc. więcej niż przed rokiem. Wartość pożyczek rosła prawie dwa razy szybciej – o 6,3 proc. – i przekroczyła 960 mln zł (189,4 mln GBP).