Rita nadal straszy

Marek Druś
opublikowano: 2005-09-23 00:00

Zbliżający się do wybrzeży USA huragan Rita to obecnie główny powód obaw inwestorów na zagranicznych rynkach akcji. Ropa, benzyna i gaz zaczęły wyraźnie drożeć po wiadomości o osiągnięciu przez niego kategorii piątej, czyli takiej, jaką miała Katrina, która niespełna miesiąc temu, spowodowała znaczne straty na południu USA. Spadły notowania spółek branży ubezpieczeniowej, m.in. Allianza, Axy oraz największych reasekuratorów: Munich Re i Swiss Re. Subindeks branży zanotował w czwartek największy spadek od 9 lipca i miał największą stratę spośród 18 wskaźników sektorowych.

Drożejąca ropa znów zniechęcała inwestorów do trzymania akcji spółek chemicznych. Spadał kurs m.in. niemieckiego koncernu Bayer. Na giełdzie w Amsterdamie staniały akcje Philipsa, największego europejskiego producenta elektroniki użytkowej. To reakcja na wiadomość o zamiarze zwolnienia przez Sony 10 tys. pracowników. Na giełdzie w Paryżu spadł kurs Pernod Ricard. Drugi na świecie producent markowych alkoholi nie osiągnął oczekiwanego zysku w pierwszym półroczu. Najmocniej taniejącą spółką, notowaną w ramach indeksu Stoxx 600, był francuski JCDecaux. Druga na świecie spółka reklamy zewnętrznej rozczarowała, informując o porażce w rywalizacji o intratny kontrakt w Nowym Jorku.

Giełdy w USA rozpoczęły sesje od spadków. Po środowej przecenie w czwartek przewaga podaży nie była już tak duża. Wyraźnym wzrostem kursu wyróżniała się Delta Air Lines. Trzecia amerykańska linia lotnicza zapowiedziała w czwartek zwolnienie do końca 2007 r. do 9 tys. pracowników, co ma pomóc w restrukturyzacji.