Ropa i dolar osłabiły indeksy

Tadeusz Stasiuk
23-11-2004, 00:00

Giełdy Starego Kontynentu zdominowała w poniedziałek strona podażowa. Przecena była rezultatem ponownego wzrostu napięcia na rynku ropy naftowej i silnej pozycji euro względem dolara. Tracące na wartości papiery czołowych eksporterów doprowadziły główne indeksy do korekty.

Jakby tego było mało, z uwagi na spadek opłacalności europejskiej produkcji część banków inwestycyjnych zdecydowała się obniżyć rekomendacje znanym firmom. Dostało się miedzy innymi Nokii i Ericssonowi. Specjaliści z ABN Amro pierwszej ze spółek obniżyli ocenę z „kupuj” do „trzymaj”, a drugiej z „trzymaj” do „redukuj”. Kurs Nokii zniżkował o blisko 1,5 proc. Z kolei szwedzki potentat segmentu sieci bezprzewodowych tracił momentami grubo ponad 2 proc. Wycena ma jednak z czego spadać, gdyż zysk z akcji tej spółki w tym roku wynosi około 75 proc.

Wzrost cen ropy uderzył w wycenę linii lotniczych, dla których koszty paliw są drugimi po osobowych. Akcjonariusze British Airways musieli pogodzić się z blisko 3-proc. przeceną. O punkt proc. mniej tracili udziałowcy niemieckiej Lufthansy. Na cenzurowanym znalazł się też sektor mikroprzewodników. To rezultat piątkowego, najwyższego od 22 października, spadku indeksu Philadelphia Semiconductor. 3,1-proc. korekta tego wskaźnika wywołana została raportem Goldman Sachs, w którym jako niezadowalające oceniono otocznie biznesowe w tym segmencie w przyszłym roku. Efektem jest spadek notowań czołowych producentów chipów: Infineona, STMicroelectronics i ASML.

Podobne czynniki doprowadziły do spadków w pierwszej fazie notowań w Ameryce. Inwestorzy przestraszyli się, że słaby dolar spowoduje spadek atrakcyjności aktywów denominowanych w tej walucie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ropa i dolar osłabiły indeksy