Reuters: LONDYN (Reuters) - Ceny ropy spadły nieznacznie w środę po wtorkowych wzrostach, ale ruch na rynku był niewielki, bo gracze czekają na czwartkowy szczyt kartelu eksporterów
OPEC i najnowsze dane o poziomie zapasów tego surowca w USA.
Według analityków jest mało prawdopodobne by OPEC zmienił jutro poziom wydobycia. Mają o tym świadczyć liczne wypowiedzi przedstawicieli kartelu, którzy podkreślali, że w obecnej sytuacji nie widzą powodów do zmiany limitów produkcji.
Rynek czeka także na najnowsze wieści z USA. Zdaniem analityków zapasy nieprzetworzonej ropy lekko spadły, wzrosły natomiast zapasy produktów ropopochodnych, w tym kluczowego w okresie zimowym oleju opałowego.
O godzinie 13.40 styczniowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 28,71 dolara za baryłkę, czyli o 23 centy niżej niż we wtorek.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))