„Podtrzymujemy nasze prognozy 75 dolarów za baryłkę (Brent) na koniec przyszłego roku. W krótkim okresie przewidujemy jednak, że ropa potanieje nawet do 50 USD” – czytamy w raporcie HSBC.
Skąd ten pesymizm? Czwarty kwartał to większy popyt na ropę ze względu na zimową pogodę. Historia ostatnich 10 lat pokazuje jednak, że ceny ropy z reguły spadają od września do października. „Jest ryzyko, że w tym roku będzie podobnie. Przyczynią się do tego m.in. słaby popyt na surowiec i wysokie zapasy” – twierdzą eksperci HSBC.

W przyszłym roku optymizm ma wrócić na rynek ropy. Według prognoz HSBC cena
baryłki ropy Brent ma wzrosnąć do 70-80 dolarów.