Czytasz dzięki

Ropa staniała

opublikowano: 11-03-2020, 19:56

Cena ropy spadła wyraźnie w środę, bo inwestorzy nie widzą na razie szans na zrównoważenie popytu z podażą.

Po tym jak Arabia Saudyjska i Rosja zasygnalizowały możliwość wydobywania rekordowej ilości ropy, w środę Zjednoczone Emiraty Arabskie zadeklarowały, że od kwietnia zwiększą produkcję do nigdy wcześniej nie notowanego poziomu. Z drugiej strony OPEC obniżył prognozę tegorocznego wzrostu popytu na ropę do tylko 60 tys. baryłek dziennie.

Dodatkowo negatywnie wpłynęły na notowania ropy także najnowsze dane o zapasach surowca w USA. W ubiegłym tygodniu wzrosły o 7,7 mln baryłek. Nie dość, że to szósty tydzień wzrostu zapasów z rzędu, to rynek spodziewał się ich zwyżki o 2,5 mln baryłek.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z kwietniowych kontraktów spadał o 4 proc. do 32,98 USD. We wtorek rósł o ponad 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy