Ropa za 80 dolarów

DI, BM Reflex
30-10-2009, 10:14

Spadek cen ropy w pierwszej połowie tygodnia został niemal całkowicie skompensowany podczas czwartkowej sesji, tym samym ceny ropy WTI w Nowym Jorku powróciły do poziomu 80 USD - wynika z analizy BM Reflex.

Czwartkowa sesja na rynku została zdominowana przez dane na temat amerykańskiego PKB. Gospodarka USA wzrosła w III kwartale tego roku o 3,5proc. Wynik ten okazał się lepszy od oczekiwań, jednocześnie jest  to pierwszy kwartalny wzrost PKB od ponad roku i największy od dwóch lat. Oczywiście informacje te zaraz przekładają się na oczekiwania co do poziomu konsumpcji ropy. Popyt na ropę jest ściśle zależny od tempa wzrostu gospodarczego. Wszystko wskazuje na to, że za dwa tygodnie zarówno Międzynarodowa Agencja Energii, OPEC jak i Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej zrewidują po raz kolejny w górę prognozy popytu na ropę. Oczywiście wzrost cen ropy do poziomu 85-90 USD jest kwestią czasu.O ile w dalszym ciągu możemy w każdej chwili mieć korektę cen w rejon 72-74 USD tak w dłuższej perspektywie rynek nie powinien mieć problemów z przełamaniem poziomów oporu – 86 USD. Ceny ropy w dalszym ciągu będą determinowane przede wszystkim kierunkiem ruchu indeksów akcji i kursu dolara.

Raport amerykańskiego  Departamentu Energii na temat zapasów paliw w USA nie potwierdził za Amerykańskim Instytutem Paliw spadku zapasów ropy. Rezerwy surowca zgodnie z raportem DoE wzrosły 0,8 mln bbl. Zwiększyły się również zapasy benzyn o 1,6 mln bbl. Spadły jedynie zapasy olejów o 2,1 mln bbl, choć generalnie nie ma to większego znaczenia gdyż ich poziom jest rekordowo wysoki. Konsumpcja produktów ropopochodnych w USA ze względu na sezonowy spadek popytu na benzyny i brak oznak wzrostu popytu na oleje ukształtowała się w ostatnich czterech tygodniach na poziomie 18,7 mln bbl/d czyli 35 proc. poniżej poziomu z roku 2008. Nadal bardzo niska jest konsumpcja destylatów – 135 proc. poniżej poziomu z roku ubiegłego. Oznaki ożywienia widać jedynie po rynku benzyn. Choć poziom popytu w ostatnich tygodniach 9,1 mln bbl/d jest około 1,55 proc. niższy niż w sezonie wakacyjnym (sezonowy spadek konsumpcji) tak jest to poziom o około 25 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku 2008.

Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (U.S. EIA) prognozuje, że rachunki amerykanów za paliwa opałowe tej zimy będą 8% niższe niż przed rokiem ze względu na prognozy stosunkowo łagodnej zimy, wysoki poziom zapasów paliw opałowych. Ceny gazu ziemnego i propanu na rynku amerykańskim powinny być średnio 11-14 proc. niższe niż przed rokiem. Ceny oleju opałowego pozostać na poziomie z roku ubiegłego.

NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration) oczekuje, że tegoroczna zima w USA, największym konsumencie ropy na świecie, będzie  proc. cieplejsza niż przed rokiem. Poza tym temperatury powietrza mają być 15 proc. wyższe w porównaniu z 30-letnią średnią.

Goldman Sachs podtrzymał prognozy wzrostu cen ropy do poziomu 85 USD do końca tego roku, a motorem napędowym rynku ma być poza słabym dolarem wzrost popytu w Chinach. Konsumpcja paliw w Chinach mimo że, kraj ten po raz pierwszy stał się eksporterem netto diesla (wzrost produkcji) osiągnęła w sierpniu nowe rekordowe poziomy.

Japan Institute of Energy Economics  szacuje, że konsumpcja ropy w krajach azjatyckich będzie systematycznie wzrastać w najbliższych latach. W swojej długoterminowej analizie(do roku 2035) spodziewa się wzrostu konsumpcji ropy w Azji do poziomu 42 mln bbl/d czyli o 45 proc., przede wszystkim ze względu na oczekiwany znaczny wzrost liczby samochodów w Chinach i Indiach. W 2007 roku liczba pojazdów poruszających się po chińskich drogach oszacowana została na poziomie 42 milionów, w najbliższych 20 latach ma wzrosnąć prawie 600 proc. do poziomu 300 mln. Niewiele mniejszy ma być wzrost liczby pojazdów w Indiach z 18 mln w roku 2007 do 97 mln w roku 2035. Tym samym w okresie tym popyt na ropę w Chinach wzrośnie z obecnego poziomu 8 mln bbl/d do prawie 19 mln bbl/d- Chiny dogonią w konsumpcji ropy USA. Oznacza to, że w ponad 84 proc. zapotrzebowanie na ropę będzie zaspokajane z krajów poza Azją, obecnie jest to 67 proc. W szacunkach tych nie uwzględniono jednak wpływu postępu technologicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, BM Reflex

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Ropa za 80 dolarów