Rosja nakręca Aplisensa

Anna Pronińska
opublikowano: 13-03-2013, 00:00

Producent aparatury kontrolno-pomiarowej zyskuje na koniunkturze na Wschodzie.

Pod koniec roku giełdowy Aplisens przedstawi nową strategię na najbliższe lata. Na razie wiadomo, że ma dotyczyć planów ekspansji na rynkach międzynarodowych.

— Będziemy już mieli potencjał wytwórczy, który pozwoli nam zagospodarować kolejne rynki, m.in. w krajach Unii Europejskiej, w których nasz udział jest na razie mały — mówi Adam Żurawski, prezes Aplisensa, dostarczającego produkty głównie dla energetyki, petrochemii, górnictwa i sektora gospodarki wodnej. Strategia rozwoju oparta na eksporcie jest uzasadniona. W 2012 r. przychody z zagranicy wyniosły 47,7 mln zł z 82 mln zł przychodów ogółem.

— W 2012 r. sprzedaż na rynkach zagranicznych stanowiła 58 proc. przychodów wobec 51 proc. w 2011 r. W tym roku wyniesie prawdopodobnie ponad 60 proc., a do 70 proc. zbliżymy się około 2014 r. W zeszłym roku aż 35,6 mln zł przyniosły nam kraje Wspólnoty Niepodległych Państw. Numerem jeden była oczywiście Rosja — mówi Adam Żurawski.

Ruch w interesie

— Mimo lekkiego kryzysu w UE surowce wciąż pozostają drogie, dzięki temu w Rosji jest dużo pieniędzy. Są inwestowane w całym kraju, a my dostarczamy tam urządzenia do wielu rozwijających się branż, m.in.

przemysłów spożywczego i metalurgicznego czy transportowego — mówi prezes Aplisensa. Grupa kończy już budowę dla rosyjskiej spółki zależnej magazynu z biurami i serwisem.

— W Rosji jest dużo naszych produktów i klienci oczekują dostępu do serwisu na miejscu. Będziemy mogli też szybciej reagować na zapotrzebowanie rynku — mówi Adam Żurawski. Liczy na dwucyfrowy wzrost przychodów z Rosji w tym roku. Na ten rynek trafi również produkcja z zakładu powstającego w Radomiu.

Marsz na Wschód

— Rosja jest motorem grupy i taka tendencja powinna się utrzymać. Sądzę, że zapisany w strategii spółki wzrost przychodów w krajach WNP na poziomie 20 proc. r/r jest do osiągnięcia w 2013 r. Oprócz sektora wydobywczego, gdzie Aplisens jest obecny od lat, spółce udaje się dostarczać produkty do nowych branż, jak transport czy przemysł spożywczy. W związku z coraz wyższymi obrotami handlowymi rozbudowywana jest siedziba w Rosji, a w planach również wybudowanie magazynu. Aplisens coraz mocniej stawia na eksport, bo w kraju powoli kończą się zlecenia, choćby w ekologii — mówi Wojciech Woźniak, analityk DM Millennium. Grupa szykuje się też na ekspansję na nowych rynkach zagranicznych.

— W 2012 r. zaistnieliśmy w Kazachstanie. Kolejny będzie Uzbekistan — mówi prezes Aplisensa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu