PAP: Lew Rywin oświadczył w piątek przed sądem, że nie będzie składał już żadnych wyjaśnień przed sądem oraz nie będzie odpowiadał na pytania sądu i stron procesu.
Rywin powiedział, że wobec nieuwzględnienia przez sąd ważnych dla niego wniosków obrony o przeprowadzenie dowodów i dodatkowych przesłuchań, pozostanie przy wygłoszonym już na poprzedniej rozprawie oświadczeniu.
Powiedział, że na jego decyzję mają wpływ także nieprzychylne mu komentarze w mediach, a przychylne Agorze oraz publiczne wypowiedzi m.in. szefa sejmowej komisji śledczej Tomasza Nałęcza. Rywin obawia się, że wypowiedzi te mogą wpłynąć na decyzję sądu w jego sprawie.