LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie rozpoczęły się bez większych zmian w porównaniu z piątkowym zamknięciem. Rosły kursy koncernów paliwowych, a w centrum uwagi inwestorów znalazł się sektor chemiczny.
"Z jednej strony na końcu piątkowej sesji w USA mieliśmy zwyżkę, a z drugiej stałe obawy o wyniki przedsiębiorstw i lęk przed atakiem biologicznym ograniczają jakiekolwiek większe zwyżki" - powiedział David Thwaites, analityk BNP Paribas.
W poniedziałek dziennik Financial Times podał, że pomiędzy niemiecką grupą chemiczną BASF i jej holenderskim rywalem DSM może rozegrać się wojna o przejęcie francuskiej grupy chemicznej Rhodia.
Kurs Rhodii wzrósł o prawie 20 procent, zanim notowania zostały zawieszone. DSM stracił dwa procent, a BASF 1,1 procent.
Wraz z niewielkim wzrostem cen ropy zwyżkowały kursy koncernów paliwowych.
Sytuacja w sektorze technologicznym była stabilna. W piątek dobrze odebrane przez rynek wyniki kwartalne opublikowała Nokia, ale zadniem analityków inwestorzy czekają już na wyniki szwedzkiego Ericssona, które zostaną opublikowane pod koniec tygodnia.
Lepsze od oczekiwanych wyniki opublikował fiński telekom, Sonera. Kurs spółki wzrósł o 2,5 procent.
Do godziny 10.15 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,08 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,07 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))