Składka do OFE nie zmaleje

GN
opublikowano: 2010-08-26 00:00

Jolanta Fedak przegrała. Premier nie poparł przesunięcia składki do ZUS. Ale fundusze czeka rewolucja.

Jolanta Fedak przegrała. Premier nie poparł przesunięcia składki do ZUS. Ale fundusze czeka rewolucja.

To już jest koniec — może zanucić Jolanta Fedak, minister pracy. I nie chodzi o to, że niedługo wraca z urlopu. Premier zdecydował, że jej sztandarowy projekt reformy OFE ląduje w koszu. Nie będzie przesunięcia części składki z OFE do ZUS.

— Nie jesteśmy zwolennikami wywracania czegoś, co można naprawić. Sprawa zmian wywracających system jest definitywnie zamknięta, tak długo, jak ja mam coś do powiedzenia w tej kwestii — mówił Donald Tusk podczas spotkania z przedstawicielami towarzystw emerytalnych.

Fundusze odetchnęły.

— Najważniejsze, że premier zdecydował, że idziemy w kierunku koncepcji ministra Boniego. Wreszcie możemy się włączyć w reformowanie systemu, by zwiększyć efektywność — mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.

Premier skrytykował OFE za "niską efektywność" i "małą konkurencyjność". Zespół pod kierownictwem Michała Boniego przygotuje reformę .

— Oczekuję najpóźniej w pierwszej połowie września założeń do projektów ustaw, aby w październiku można było je przyjąć na poziomie rządu. To da nam możliwość przegłosowania tego w połowie listopada — zapowiedział premier.

Jakie reformy czekają przyszłych emerytów? Najważniejszą zmianą, którą szykuje Michał Boni, jest wprowadzenie funduszy o różnym profilu ryzyka, które pozwolą dopasować sposób inwestowania do wieku klienta. Wprowadzony zostanie też benchmark, według którego oceniane będą fundusze. Najlepsze będą otrzymywały premię, najgorsze, które nie wypracują odpowiedniej stopy zwrotu — karę.

Zniknie akwizycja na rynku wtórnym, która budzi kontrowersje. Zmieniona ma też zostać polityka inwestycyjna.

Minister Fedak w wydanym wczoraj oświadczeniu wytknęła funduszom, że nie konkurują, a ich zyski nie przekładają się na zysk ubezpieczonych.

"Każda merytoryczna dyskusja prowadząca do naprawy systemu emerytalnego jest nad wyraz cenna. Mam nadzieję, że od jutra zarządzający otwartymi funduszami emerytalnymi obniżą swoje opłaty i zaczną dbać o stopę zwrotu dla ubezpieczonych, do czego wzywam po raz kolejny" — napisała Jolanta Fedak.