Zima i walka cenowa popsuły wyniki za pierwszy kwartał 2010 r. Będzie strata.
ABM Solid pierwszego półrocza nie zaliczy do udanych.
— Sroga zima utrudniła nam realizację kontraktów m.in. w budownictwie inżynieryjnym. Ze wstępnych danych za I kw. wynika, że będą one porównywalne do I kw. rok wcześniej. Tradycyjnie poprawimy się w II półroczu — mówi Marek Pawlik, prezes ABM Solid.
W I kw. 2009 r. spółka zanotowała 643 tys. zł skonsolidowanej straty netto przy 60,6 mln zł przychodów. Spółka nie publikuje prognoz, ale prezes spodziewa się w tym roku dwucyfrowego wzrostu sprzedaży i wyniku netto. W 2009 r. przychody grupy wyniosły 377,6 mln zł, a skonsolidowany zysk netto 9,7 mln zł.
Grupa ma w portfelu zlecenia wartości około 400 mln zł. W czterech kolejnych przetargach złożyła najkorzystniejsze oferty i czeka na umowy. Zlecenia opiewają na 100 mln zł.
Choć grupa składa dużo ofert, skuteczność zdobywania zleceń spadła.
— Jest duża konkurencja i trwa walka cenowa. Odpowiadają za nią zwłaszcza duże firmy, które zaniżają ceny niekiedy do 50 proc. kosztorysów inwestorskich, licząc być może na przerzucenie ciężaru kosztów na mniejsze firmy podwykonawcze. Nie chcemy wdawać się w wojny cenowe, bo zazwyczaj źle się kończą. Sytuacja powinna poprawić się pod koniec roku, bo wówczas powinno pojawić się więcej projektów — uważa prezes ABM Solid.
Spółka zamierza kontynuować działalność deweloperską. Sprzedała 30 proc. lokali w projekcie przy ul. Modlińskiej w Warszawie. Do końca września chce znaleźć klientów na wszystkie 130 lokali. Czekają ją bowiem dwa inne projekty, w tym jeden na ponad 10 tys. mkw. w Wawrze. Ich budowa ruszy w tym roku.
Spółka, która kilka dni temu za 5,25 mln zł zakupiła od resortu skarbu 85 proc. kapitału zakładowego Wągrowieckiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych, zamierza sfinalizować kolejne przejęcia.
— Prowadzimy zaawansowane rozmowy z podmiotami budownictwa inżynieryjnego i drogowego o przychodach 20-100 mln zł — mówi prezes.