‘Solidarność’ pikietowała siedziby UPC Telewizja Kablowa

opublikowano: 2004-11-03 16:10

Związkowcy z "Solidarności" pikietowali w środę biura UPC Telewizja Kablowa. Powodem akcji było zwolnienie z pracy lidera komisji zakładowej "S" w tej firmie, Marcina Kiełbasy. Protestowano przeciw łamaniu praw człowieka i prawa do zrzeszania się.

Pikiety odbyły się w Warszawie, Krakowie, Bydgoszczy, Lublinie, Gdańsku, Wrocławiu i Szczecinie. W tym czasie biura UPC były zamknięte.

W Warszawie w pikiecie uczestniczyło ok. 50 osób. Skandowali hasła: "UPC bawi, uczy, przy okazji zwalnia", "UPC zarząd łże". Przedstawicielowi prezesa UPC wręczono petycję z żądaniem przywrócenia do pracy Kiełbasy. Podobne, kilkudziesięcioosobowe pikiety odbyły się w Lublinie i we Wrocławiu.

"Marcin Kiełbasa został zwolniony dlatego, że zorganizował pracowników w związek zawodowy. Stał się wtedy pracownikiem niewygodnym i dostał wilczy bilet" - mówił w Lublinie przewodniczący Zarządu Regionu Środkowowschodniego NSZZ "Solidarność" Marian Król.

W Gdańsku w pikiecie uczestniczyło 12 działaczy związkowych.

"Nie zależało nam na masowym proteście. Chcemy zasygnalizować problem i pokazać, że pamiętamy o naszym koledze" - powiedział jeden ze związkowców, Stefan Gawroński.

Dodał, że jeśli kierownictwo UPC nie cofnie decyzji o zwolnieniu Kiełbasy, będą kolejne demonstracje, tym razem już niezapowiedziane.

Marcin Kiełbasa był zatrudniony w UPC na stanowisku kierownika ds. instalacji i serwisu technicznego. Zwolniono go z pracy 5 października; według UPC - z powodu likwidacji jego stanowiska pracy. W opinii związkowców, do zwolnienia doszło po spotkaniu działaczy "S" z pracodawcą. Komisja zakładowa "S" w UPC została zarejestrowana w lipcu tego roku w Lublinie. Założyli ją m.in. pracownicy, którzy obawiali się redukcji zatrudnienia.

W oświadczeniu przekazanym PAP w środę zarząd UPC podkreślił, że spółka uznaje wszelkie formy dialogu z pracownikami i nie jest przeciwna związkom zawodowym.

"Kierowane pod adresem spółki zarzuty, dotyczące prowadzonej polityki kadrowej, w tym wynagrodzeń i warunków pracy są bezpodstawne" - napisano w oświadczeniu.

Według UPC, zwolnienia, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach, w tym likwidacja stanowiska, jakie zajmował Kiełbasa, "są częścią szerszej reorganizacji pionu operacyjnego firmy".