Spore zyski, konsolidacja i dokończenie prywatyzacji

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-03-24 00:00

Kotlin w 2003 r. zwiększył sprzedaż o 17 proc. i podwoił zysk operacyjny. W maju zacznie się ostatni etap jego prywatyzacji.

Kotlin, producent przetworów owocowo-warzywnych, którego inwestorem strategicznym jest norweska Orkla, zakończył już dostosowanie linii produkcyjnych do norm UE. Głównym rynkiem zbytu jest Polska, gdzie — jak się okazuje — można nieźle zarobić.

Dżemy zahamują

— W ubiegłym roku udało nam się zwiększyć sprzedaż o 17 proc. — z 87 mln zł do 100 mln zł, a zysk operacyjny z ponad 2 mln zł do ponad 4 mln zł — mówi Jacek Dziekoński, prezes Kotlinu.

W ostatnich dwóch latach najdynamiczniej rozwijała się sprzedaż dżemów. Jednak trend ten zahamuje związany z akcesją wzrost cen cukru. Sprzedaż dżemów oraz dań gotowych daje prawie 60 proc. obrotów. Reszta pochodzi ze sprzedaży przetworów pomidorowych. Firma należy do najsilniejszych graczy na rynku keczupów, przecierów pomidorowych i sosów pomidorowych.

Prezes zapowiada uruchomienie nowej linii produktowej. Szczegółów nie chce jednak ujawnić.

Efektywność Kotlinu ma zwiększyć konsolidacja operacyjna z Superfishem, inną firmą spożywczą Orkli o obrotach 200 mln zł. Spółki mają już wspólny dział marketingu i zarząd. Jacek Dziekoński jest jednocześnie prezesem rybnego Superfisha.

Kto kupi resztówkę

W tym roku powinna się zakończyć prywatyzacja Kotlinu. Minister skarbu chce sprzedać 20-proc. resztówkę akcji.

— Spodziewamy się, że w maju minister ogłosi zaproszenie do rokowań w sprawie zakupu tego pakietu — mówi Jacek Dziekoński. Według jego szacunków, jest on wart 4-8 mln zł.

— Dobrze byłoby, żeby te akcje objęła Orkla, która ma już 70 proc. akcji — dodaje prezes.