Stołeczny rynek mieszkań ciągle ma perspektywy
Nie jest wykluczone, że warszawscy deweloperzy będą musieli zweryfikować swoje plany budowlane na najbliższe dwa lata — wynika z badań firmy Reas Consulting monitorującej stołeczny rynek mieszkaniowy. Stolica wciąż jest najatrakcyjniejszym miejscem dla firm budowlanych, jednak mniejszy popyt może sprawić, że do 2002 r. nie uda się sprzedać planowanych 34 tys. mieszkań.
Według ostrożnych prognoz popyt na mieszkania w stolicy w ciągu najbliższych 5-6 lat szacowany jest na 100 tys. lokali. W 2001 roku firmy deweloperskie i spółdzielnie mieszkaniowe zamierzają wybudować około 18 tys. mieszkań, czyli o 3,5 tys. więcej niż w roku 2000, kiedy to klucze do własnego lokum otrzymało niemal 14,5 tys. osób.
— Obserwacja sytuacji na warszawskim rynku budowlanym oraz doświadczenia z lat ubiegłych, wskazują jednak na to, że w latach 2001-2002 wybudowanych zostanie prawdopodobnie o 15 proc. mieszkań mniej, niż planowano. Na taką sytuację będzie miał wpływ m.in. spadek tempa sprzedaży — mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu Reas Consulting, firmy monitorującej warszawski rynek mieszkaniowy.
Z przeprowadzonych przez spółkę badań na podstawie deweloperskich planów wynika, że w roku 2002 podaż mieszkań może się nieznacznie zmniejszyć. W tymże roku w Warszawie ma szansę zostać oddanych do użytku niewiele ponad 16 tys. nowych lokali mieszkaniowych.
Warszawa liderem
Jeżeli sprawdziłyby się pierwotne założenia deweloperów, to w latach 2001-2002 Warszawie przybyłoby około 34 tys. mieszkań. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym czasie zostanie wybudowanych poniżej 30 tys. lokali. O tym, że rynek stołecznej mieszkaniówki przeżywa dobry okres, świadczy porównanie liczby oddawanych mieszkań w stolicy do liczby mieszkań budowanych w Polsce ogółem na 1 tys. mieszkańców. Według danych GUS-u, we wspomnianym roku 1997 w Warszawie wybudowano średnio 2,5 mieszkania na 1 tys. mieszkańców, a w Polsce 1,9 mieszkania. W roku 2000 ta dysproporcja była już znacznie większa. W roku ubiegłym w stolicy oddano do użytku prawie 9 mieszkań, a w całym kraju zaledwie 2,26 mieszkania, na 1 tys. ludności. Najwięcej, bo około 70-75 proc., buduje się w Warszawie mieszkań tzw. popularnych w cenie poniżej 900 USD (3,6 tys. zł) za mkw. Około 20 proc. to realizacje średnich lokali (900-1300 USD za mkw.), reszta, czyli około 5 proc., to budownictwo apartamentowe powyżej 1300 USD (5,2 tys. zł) za każdy metr kwadratowy ekskluzywnego mieszkania.
Odwrócenie proporcji
O atrakcyjności warszawskiego rynku mieszkaniowego świadczy też duża liczba realizowanych inwestycji. Obecnie w Warszawie powstaje ponad 380 obiektów mieszkaniowych, które realizowane są przez przeszło 240 podmiotów. Są wśród nich zarówno przedstawiciele prywatnych spółek budowlanych, począwszy od takich tuzów, jak Budimex, Exbud, NCC, Mostostal Export, J.W. Construction czy GTC, po spółdzielnie mieszkaniowe. Te ostatnie, jak wynika z przeprowadzonych przez Reas badań, w 2000 roku wybudowały około 7 tys. mieszkań, co dało im 51-proc. udział w rynku. Ponad 40 proc., czyli około 5,7 tys. mieszkań, wybudowali tzw. typowi deweloperzy. Zdaniem Kazimierza Kirejczyka, w ciągu dwóch najbliższych lat proporcje te się odwrócą. Wtedy, nawet około 70 proc. realizacji na warszawskim rynku mieszkaniowym może być wykonywanych przez prywatne firmy deweloperskie.