Mistrzowie Polski SIFE po raz pierwszy od sześciu lat mogą nie pojechać na światowy finał tego programu edukacyjnego.
SIFE (Students In Free Enterprise) to międzynarodowy program, którego podstawą jest partnerstwo biznesu i szkół wyższych. Studenci rozwiązują prawdziwe problemy, wykorzystując wiedzę o biznesie, zdobytą podczas studiów. SIFE koncentruje się na wyrównywaniu szans, polepszaniu jakości życia codziennego i przekazywaniu wiedzy, dzięki której łatwiej odnaleźć się w skomplikowanej gospodarce wolnorynkowej.
Członkowie drużyny SIFE Uniwersytetu Gdańskiego po raz szósty okazali się najlepsi w kraju, ale po raz pierwszy może ich zabraknąć w finale, w pierwszej połowie października w Nowym Jorku. Nie mają pieniędzy na wyjazd. Próbują je zbierać, m.in. oferując firmom promocję ich wizerunku podczas finału, prosząc o dofinansowanie swoją uczelnię i prywatnych darczyńców. Zorganizowali też na Allegro aukcję gadżetów, prowadzą szkolenia i promują firmy wśród studentów.
— Giniemy od tego, z czym próbujemy walczyć. Często natrafiamy na obojętność, a czasem nawet nieuprzejmość firm, do których wysyłamy oferty. Nasze projekty promują przedsiębiorczość i etykę w biznesie — tego, niestety, niekiedy brakuje polskim firmom — mówi Tomasz Kozakiewicz, koordynator ds. kontaktów zewnętrznych SIFE UG.
Studenci z gdańskiego SIFE liczą na wsparcie przedsiębiorstw i osób, które docenią ich ciężką pracę, włożoną w zrealizowane w tym roku projekty. Kontakt: [email protected]. Patrz również na: www.sife.univ.gda.pl i www.allegro.pl.