Summers przypomniał, że rynki finansowe, które jakiś czas temu spodziewały się wzrostu głównej stopy w USA do 3,0 proc., obecnie oczekują, że sięgnie ona 4,3 proc.
- Moja opinia jest taka, że jeśli chcą bezpiecznie kontrolować inflację, muszą podwyższyć ją powyżej tej wielkości. Ale to nie jest decyzja, którą muszą teraz podejmować – powiedział.

Summers powiedział, że gdyby miał wybierać na zbliżającym się wrześniowym posiedzeniu Fed między podwyżką o 50 pkt. bazowych i 100 pkt. bazowych, wybrałby agresywniejszy wzrost aby wzmocnić wiarygodność banku centralnego.
- Jasne jest, że podwyżka o 75 pkt. bazowych, czyli tyle, ile Fed sygnalizował, jest lepsze niż podwyżka tylko o 50 pkt. bazowych. Jestem pewny, że będą nadal podwyższać stopy – powiedział Summers.
Obecnie główna stopa Fed wynosi 2,25-2,50 proc.
