Szpieg z torby zmarł przez przypadek

KŁ, Bloomberg
opublikowano: 2013-11-13 15:12

Brytyjska policja poinformowała, że szpieg znaleziony martwy w torbie w wannie w swoim mieszkaniu zmarł przez przypadek, informuje Bloomberg.

31-letni Wareth Williams został znaleziony w sierpniu 2010 r. w swoim mieszkaniu w Pimlico. Williams pracował dla brytyjskiego wywiadu MI6 jako łamacz szyfrów.

- Zostało dowiedzione, że jest teoretycznie możliwe, by zamknąć się samemu w torbie podróżnej z zamkiem – powiedział Martin Hewitt z londyńskiej Metropolitan Police.

Podczas śledztwa przesłuchano 27 osób z siedziby głównej MI6 i uznano, że jego śmierć nie miała związku z wykonywaną przez niego pracą.

Choć na wannie, w której znaleziono torbę nie znaleziono odcisków palców Williamsa, a policja znalazła niezidentyfikowane ślady DNA w mieszkaniu, to nie znaleziono śladów włamania, szarpaniny, ani żadnych dowodów wskazujących na to, że mieszkanie zostało posprzątane.