Tata Motors myśli o FSO

MAG
opublikowano: 2011-03-29 00:00

Kolejny koncern z Azji wymieniany jest jako potencjalny kupiec zakładów na Żeraniu.

Kolejny koncern z Azji wymieniany jest jako potencjalny kupiec zakładów na Żeraniu.

Tata Motors, indyjski koncern, który przeznaczył 1 mld USD na "małe przejęcia" w Europie, jest zainteresowany FSO — twierdzi osoba zaangażowana w sprawę. Dzięki transakcji firma zyskałaby dostęp do rynków Europy Wschodniej, gdzie dziś nie jest silna. Rzecznik prasowy Tata Motors nie skomentował tej informacji — donosi "The Financial Express".

— Wciąż trwają rozmowy z jedną firmą zainteresowaną FSO, ale nie są to jeszcze negocjacje. Za trzy tygodnie okaże się, czy coś z tego będzie — twierdzi przedstawiciel polskiej strony.

Nie chce jednak potwierdzić, że chodzi o Tata Mators.

Hindusi nie byliby jedynym indyjskim koncernem samochodowym, który — zamiast zaczynać działalność na nowych rynkach od zera — kupuje firmy z problemami. Ostatnio Mahindra przejęła zadłużoną koreańską firmę Ssangyong Motors. Ssangyong był wymieniany jako potencjalny kupiec dla FSO. Także chińska państwowa firma Cherry Automobile znalazła się na liście zainteresowanych.

FSO jest kontrolowane przez ukraińską spółkę UkrAvto. Żerańska fabryka produkowała Chevrolety Aveo II na licencji GM Daewoo. W 2010 r. zmontowała 45 854 samochody, o 23,19 proc. mniej niż rok wcześniej — wynika z danych Samaru. Ostatnie auto zjechało z taśmy w lutym tego roku.

1,5

mln aut Tyle wynosiły roczne moce produkcyjne FSO.