Tylko polityka

Bartosz Sawicki Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 19-10-2017, 09:51
aktualizacja: 19-10-2017, 09:53

W oczekiwaniu na przyszłotygodniowe posiedzenie ECB inwestorzy pozostają skazani na meandrowanie pomiędzy impulsami ze strony czynników politycznych.

Ich najnowszą ofiarą staje się dolar nowozelandzki, który notuje potężną przecenę.
Jest ona pochodną zaskakującego rynek mariażu NZ First z Partią Pracy. Taki skład gabinetu jest daleki od preferencji uczestników rynku i jeszcze kilka dni temu wydawał się mało prawdopodobny. NZD/USD spada nawet 1,5 proc. a kurs testuje dołek z 7 października. Oczekujemy, że niepewna sytuacja polityczna stanie na drodze zaostrzeniu stanowiska przez RBNZ. Prognozujemy, że na koniec roku kurs będzie w okolicach 0,67.

Słabość nowozelandzkiej waluty poprzez wzrosty AUD/NZD stabilizuje AUD/USD. Wpływ na kurs australijskiej waluty może mieć wynik zjazdu Komunistycznej Partii Chin, który powinien potwierdzić dążenie do zacieśniania polityki monetarnej i determinację w przygaszaniu rozgrzanego rynku nieruchomości. Kluczowy będzie początek przyszłego tygodnia, kiedy poznamy obsadę najważniejszych stanowisk w Komitecie Centralnym. W szerszym horyzoncie oczekujemy, że gospodarka Chin dość wyraźnie spowolni (wzrost bliższy 6 niż 7 proc.) a przyjęty model gospodarki będzie zakładał mniejsze wydatki infrastrukturalne a silniejsze spożycie indywidualne. Z fundamentalnego punktu widzenia ostatni wystrzał cen miedzi i innych metali przemysłowych postrzegamy jako trudny do uzasadnienia. Groźba głębokiej korekty jest w tym kontekście zagrożeniem dla dolara australijskiego, w którego przypadku rynek jest skrajnie spozycjonowany. W szerszym horyzoncie widzimy dużą przestrzeń do odreagowania tegorocznych wzrostów kursu AUD/USD.

Kolejną walutą pod wpływem czynników politycznych jest euro. Dziś Prezydent Katalonii ma uściślić swoje stanowisko w kwestii deklaracji niepodległości. Kontynuacja zamieszania na hiszpańskiej scenie politycznej może prowadzić do niekorzystnych dla euro przetasowań na rynku europejskich obligacji. Eurodolar znajduje się w połowie przedziału wahań z ostatnich kilku dni. W kontekście obaw przed przyszłotygodniowym posiedzeniem ECB preferujemy wygaszanie ruchu wzrostowego przed lokalnymi maksimami poniżej 1,19. Dla funta szterlinga ważniejsze od dzisiejszej publikacji sprzedaży detalicznej mogą okazać się komentarze z unijnego szczytu, które dotyczyć będą przebiegu negocjacji ws. Brexitu.

W końcu, pod wpływem polityki pozostaje jen. Pod koniec września premier Japonii Shinzo Abe nieoczekiwanie zapowiedział na 22 października przyspieszone wybory parlamentarne. Pomimo problemów wewnątrz partii rządzącej, opozycja także jest rozbita, co Abe chce wykorzystać, wspierając się na pozytywnym klimacie gospodarczym i narosłych zagrożeniach ze strony Korei Północnej. Bardzo dobry wynik z wyborów w 2014 r. jest mało realny do powtórzenia, jednak partia Abe powinna utrzymać większość. Kontynuacja Abenomiki oznacza podtrzymanie presji na osłabienie jena w średnim terminie. Spodziewamy się kontynuacji dryfu USD/JPY w kierunku letnich maksimów usytuowanych poniżej 114,50.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sawicki Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tylko polityka