Po raz pierwszy od wybuchu wojny Idea Bank Ukraina, główne aktywo Getin Holdingu, miał zysk netto. To zaledwie 5 mln zł (rok wcześniej strata przekroczyła 200 mln zł), ale zarząd ma nadzieję, że najgorsze już za nim. Tym bardziej że sprzedaż rozkręciła się na dobre, a portfel kredytowy jest w lepszej formie niż prognoza.
Mimo bardzo trudnej sytuacji w Ukrainie związanej z działaniami wojennymi sprzedaż produktów kredytowych w I kw. 2023 r. była o 51,3 proc. wyższa niż w poprzednim. Bank wykorzystuje sieć własną w regionach, gdzie jest bezpiecznie dla klientów i pracowników, oraz kanały online i sprzedaż przez partnerów handlowych. Na koniec marca działało 70 oddziałów Idea Bank Ukraina i 46 centrów informacyjno-konsultacyjnych (punktów udzielania kredytów z jednym stanowiskiem pracy).
Dobry trend
— Kredytowanie idzie pełną parą. Ostatnie miesiące to 60 proc. plus przedwojennych obrotów kredytowych. Bank od stycznia jest na plusie w każdym miesiącu. Nie jest to efekt zdarzeń jednorazowych czy nadzwyczajnych, ale rzeczywistych dochodów pomniejszonych o koszty. Jeśli sytuacja nie będzie gorsza niż obecnie, to wyniki z całą pewnością możemy zakwalifikować jako powtarzalne i w trendzie wzrostowym — mówi Piotr Kaczmarek, prezes Getin Holdingu.

Wartość sprzedaży przekroczyła w I kw. 94 mln zł, a nowo udzielane kredyty charakteryzują się dobrą jakością, co obniża koszt tworzenia rezerw. Na koniec marca wartość portfela kredytów przekroczyła 270 mln zł, a depozytów 416 mln zł.
— Jakość portfela jest zaskakująco dobra i powyżej naszych oczekiwań. Procedury windykacyjne są dostosowane do realiów i działają sprawnie, a nowy portfel kredytowy jest dobrej jakości — mówi Piotr Miałkowski, wiceprezes Getin Holdingu.
Powiernik już działa
Pod koniec marca Narodowy Bank Ukrainy (NBU) uznał reputację biznesową głównego akcjonariusza ukraińskiego Idea Banku — Leszka Czarneckiego — za naruszoną i zastosował czasowy zakaz wykonywania prawa głosu z akcji banku do czasu usunięcia naruszenia. 8 maja prawo głosu przeszło na powiernika powołanego przez NBU. Został nim Jacek Piechota, prezesa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.
— Powiernik w ciągu najbliższych miesięcy będzie wykonywał prawo głosu z akcji, ale nie jest to tzw. administracja czasowa. Organy banku, rada nadzorcza i zarząd działają normalnie i autonomicznie. Odbyło się już pierwsze spotkanie z zarządem — mówi Piotr Kaczmarek.
Wyjaśnia, że powiernik formalnie otrzymuje instrukcje od banku centralnego. Priorytetem jest zapewnienie bezpiecznego działania banku i ochrona interesów depozytariuszy.
— W Ukrainie działa czterech powierników, w żadnym banku nie dokonali zmian w radzie nadzorczej, więc mamy przypuszczenie, że w naszym przypadku też tak będzie — mówi prezes.
Powiernik nie ma mandatu ani uprawnień do dysponowania akcjami banku, nie może więc sprzedać banku.
