Umiarkowany optymizm

  • Andrzej Arendarski
23-01-2012, 00:00

KOMENTARZ

Bank Światowy obniżył prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego na świecie. W 2012 r. światowa gospodarka wzrośnie o 2,5 proc., a w 2013 r. o 3,1 proc. W czerwcu BŚ był bardziej optymistyczny — prognozy mówiły o wzroście na poziomie 3,6 proc. Eksperci Banku przewidują, że strefę euro czeka recesja. Ucierpią — i to bardziej niż w 2008 r. — kraje rozwijające się.

Tego typu prognozy raczej nie poprawią nastroju polskich przedsiębiorców, którzy wciąż pozostają w niepewności co do rozwoju sytuacji gospodarczej. Inne pytanie, które zadaje sobie polski biznes, dotyczy polityki banków — czy na jakich zasadach będą udzielać kredytów dla firm, wobec tak mało optymistycznych prognoz.

Chcąc przynajmniej częściowo rozwiać te wątpliwości, zaprosiliśmy niedawno do Krajowej Izby Gospodarczej wybitnych przedstawicieli świata gospodarki i finansów. Wśród nich znaleźli się m.in. prezes Narodowego Banku Polskiego, wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, wiceminister gospodarki oraz szefowie czołowych polskich banków i znani ekonomiści. Wnioski ze spotkania? Wcale nie takie złe! Kryzys nie dotknie Polski w takim stopniu, jaki przewidują czarne scenariusze. Wśród naszych gości panował umiarkowany optymizm co do sytuacji gospodarczej. Optymistami są: Marek Belka, minister Grażyna Henclewska, prof. Witold Orłowski. Istotny przekaz dla przedsiębiorców płynie również ze strony przedstawicieli sektora bankowego. Według nich, banki nadal pozytywnie oceniają wiarygodność kredytową polskich przedsiębiorstw i nie planują ograniczenia zaangażowania w udzielanie wsparcia finansowego firmom, także z sektora MSP.

Wspomniany optymizm nie powinien oczywiście uśpić czujności przedsiębiorców. Nie wiemy przecież, jak zakończą się problemy strefy euro. Nie wiemy, czy Europa w sposób zdecydowany i trwały usunie przyczyny, które doprowadziły do dzisiejszego stanu rzeczy. W języku angielskim funkcjonuje przysłowie, które w luźnym tłumaczeniu brzmi: „spodziewaj się najlepszego, przygotuj się na najgorsze” (hope for the best, prepare for the worst). To dobra rada na dzisiejsze czasy.

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANDRZEJ ARENDARSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Umiarkowany optymizm