"USA jest w gorszej sytucji niż Grecja"

MD
opublikowano: 2011-06-13 17:11

Kiedy dodać wszystkie pieniądze potrzebne do pokrycia przyszłych należności, USA są w rzeczywistości w gorszej sytuacji finansowej niż Grecja i inne najbardziej zadłużone europejskie kraje, twierdzi Bill Gross, guru inwestorów, współzarządzający PIMCO, największym funduszem obligacji.

Gross zwraca uwagę, że główna uwaga skupiona jest na długu publicznym USA, który sięga 14,3 bln USD, tymczasem nie uwzględnia się pieniędzy zagwarantowanych w programach Medicare, Medicaid czy Social Security, czyli kwoty blisko 50 bln USD. To nie koniec. Rząd USA ma także zobowiązania wynikające z programów związanych z ratowaniem systemu finansowego w latach 2008-2009. Uwzględniając wszystkie pieniądze, Gross szacuje zadłużenie USA na prawie 100 bln USD. To w jego ocenie powoduje, że kraj znalazł się w trudnej do pozazdroszczenia sytuacji fiskalnej, której nie da się według Grossa rozwiązać w krótkim czasie.

- Oczekiwać, że jesteśmy w stanie zredukować to w przestrzeni roku czy dwóch nie jest zbyt realistycznym założeniem – powiedział Gross w CNBC. – To znacznie więcej niż w przypadku Grecji, to znacznie więcej niż w przypadku innego rozwiniętego kraju. Mamy problem i musimy poradzić sobie z nim szybko – dodał.

W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że amerykańskie banki prawdopodobnie ograniczą wykorzystanie obligacji skarbowych jako zabezpieczenia wobec derywatów i w innych transakcjach. Ich szefowie sygnalizują, że stanie się to prawdopodobnie w sierpniu. To kolejny sygnał wskazujący na rosnące obawy, czy amerykańscy politycy są w stanie szybko uzgodnić działania mające ograniczyć dalszy wzrost długu i deficytu budżetowego.

- Zawsze zastanawialiśmy się kto będzie kupował obligacje skarbowe po tym, jak Rezerwa Federalna zakończy ich zakupy w ramach QE2 pod koniec tego miesiąca – powiedział Gross. – Z pewnością nie będzie to Pimco i prawdopodobnie nie fundusze obligacji z innych krajów – dodał.

MD, cnbc.com