Uwaga inwestorów zwrócona jest dziś na jeden z najważniejszych składników średniej przemysłowej DJ. Tuż przed sesją wyniki za III kwartał podał JP Morgan Chase. Przez ostatnie 30 dni prognozy wyniku zmieniły się z zysku w wysokości 37 centów na akcję do 21 centów straty na walor. Ostatecznie spółka pochwaliła się zyskiem na akcję w wysokości 11 centów. Tym samym, zysk netto JP Morgan stopniał o 85 proc., z 3,4 mld USD do zaledwie 527 mln USD.
Inwestujący na Wall Street dużo bardziej optymistycznie spoglądają w stronę wyników finansowych potentata rynku napojów bezalkoholowych. Wynik Coca-Coli na poziomie 81 centów na akcję jest dużo lepszy od prognoz (77 centów) oraz od 71 centów z III kwartału 2007 r. Jest to osłoda po rozczarowujących poniedziałkowych wynikach jej rywala - Pepsi.
Jeszcze dziś swoimi osiągnięciami pochwalą się BlackRock, Wells Fargo oraz Delta Airlines.
Najważniejsze dane makro, które ujrzą dzisiaj światło dzienne, dotyczyć będą sprzedaży detalicznej w USA. Pojawią się one o godz. 14:30. Analitycy są zgodni w kwestii tego, że mimo głębokiej przeceny surowców, m.in. ropy naftowej, poziom wrześniowej sprzedaży nie zaskoczy pozytywnie (prognoza: -0,4 proc.). Sytuację pogarszają dodatkowo obawy Amerykanów o przyszłość gospodarki USA i o stan własnych portfeli. W poprzednim miesiącu sprzedaż detaliczna spadła o 0,3 proc.
Inwestorów czeka również publikacja inflacji w cenach producenta, która ma nadal spadać, a także nowojorski indeks koniunktury. Na wizji ma się dzisiaj pojawić szef Fedu. Inwestorzy zdążyli już jednak przyzwyczaić się do wystąpień Bena Bernanke i kolejne nie powinno mieć większego wpływu na notowania.
O godz. 13:23. najmocniej w dół idą kontrakty terminowe na DJIA spadające o
prawie 1 proc. Trochę lepiej wypada S&P futures oddający 0,6 proc. Po
zielonej strefie rynku znajduje się Nadaq futures, który zyskuje 0,5 proc.