
Stowarzyszenie Niemieckich Producentów Samochodów (VDA) mocno zredukowało swoje oczekiwania odnośnie dynamiki wzrostu produkcji. Projekcja została obniżona z 13 do zaledwie 3 proc. W ujęciu ilościowym prognoza zredukowana została o 400 tys. pojazdów. Obecnie VDA oczekuje, że w tym roku produkcja sięgnie łącznie 3,6 mln sztuk.
Stowarzyszenie twierdzi, że ożywienie w tym segmencie gospodarki jest duszone czynnikami zewnętrznymi, w dużej mierze niezależnymi od samych koncernów motoryzacyjnych. Chodzi przede wszystkim o baki odpowiednich części, głównie wyspecjalizowanych układów elektronicznych.
O ile w całym pierwszym półroczu, jak wynika z szacunków VDA, odnotowano 16 proc. wzrost produkcji w ujęciu rocznym do łącznie 1,73 mln sztuk, o tyle już w samym czerwcu produkcja tąpnęła o 19 proc.
Tymczasem sektor motoryzacyjny odpowiada za około 5 proc. PKB i zatrudnia ponad 800 tys. pracowników.