- Bez wątpienia, ten niedobór będzie trwał jeszcze w trakcie 2022 roku, co najmniej do drugiej połowy przyszłego roku – powiedział Scott Keogh podczas szczytu branży motoryzacyjnej zorganizowanego przez Reutersa.
Szef Volkswagen Group of America przyznał, że niedobór chipów może zmniejszyć się już w czwartym kwartale tego roku, ale nie zmieni to tego, że branża motoryzacyjna nie będzie w stanie nadal zaspokoić popytu na auta. Keogh uważa, że jedną z prawdopodobnych zmian będzie zmniejszenie przez producentów ilości chipów stosowanych w autach. Podkreślił, że w przeszłości branża uznała, że chipów nigdy nie zabraknie i stosowała je w niemal wszystkich podzespołach.
- Być może opracowując auta zaczniemy się zastanawiać, czy może być więcej podzespołów bez chipów? To możliwe. Temu się przyglądamy - powiedział Keogh.