Grzegorz Grzelak, Andrzej Walczak, Roman Rojek i Mariusz Jurkowski budowali potęgę ATLASA przez szesnaście lat. Dziś w skład GRUPY ATLAS wchodzi czternaście podmiotów gospodarczych, zatrudniających ponad dwa tysiące ludzi. Firma od lat jest niekwestionowanym liderem na polskim rynku zapraw budowlanych, należy także do liczących się polskich eksporterów. Marka ATLAS zaliczana jest do najsilniejszych młodych polskich marek. Zna ją ponad 80 proc. Polaków – zdecydowały o tym zarówno wysoka jakość techniczna produktu, jak i emocjonalne zabarwienie marki, budowanej jako narodowa i swojska, a przy tym dowcipna. Wiarygodność marki wspierana jest wizerunkiem firmy – lidera polskich przemian gospodarczych, korporacji uczciwej i odpowiedzialnej społecznie.
– Zaczyna się nowy etap w historii ATLASA – mówi
Grzegorz Grzelak, prezes ustępującego zarządu. – Zmieniamy sposób zarządzania
naszą firmą z właścicielskiego na menedżerski. Następców w większości zaleźliśmy
we własnym gronie – panowie Jacek Michalak, Tomasz Skalski i Konrad Marchlewski
pracują w ATLASIE od dawna, budowali firmę wspólnie z nami. Pan Henryk Siodmok
pracuje z nami zaledwie rok, ale spojrzenie z zewnątrz było nam bardzo
potrzebne. Każdy z członków nowego zarządu jest świetnym i doświadczonym
specjalistą. Wszyscy potrafią doskonale łączyć wiedzę – każdy posiada doktorat w
dziedzinie, którą się zajmuje – z praktyką. Mówiąc krótko – dokonując takiego
wyboru, postawiliśmy na jakość i profesjonalizm.
– Zmiana warty przy
sterze nie oznacza zmiany kursu, jakim płynie nasz statek – twierdzi Henryk
Siodmok, prezes nowo powołanego zarządu. – Cel pozostaje ten sam: dalszy rozwój
firmy, która jest fenomenem na polskim rynku. W planach mamy kolejne inwestycje
– będą to poważne przedsięwzięcia, w jakich ATLAS zdążył się wyspecjalizować.
Właściciele ATLASA nie odchodzą z firmy. Zmieniają jedynie miejsce – z mostku
kapitańskiego przechodzą do bocianiego gniazda. Stamtąd będą wypatrywać nowych
lądów. W myśl zasady, że pańskie oko konia tuczy, będą doglądać interesu z
pozycji Rady Nadzorczej. Bocian także zostaje – nadal będzie znakiem
rozpoznawczym ATLASA.